Szukaj:Słowo(a): wypadki we Wrocławiu

Link tylko dla osob 18+ ;)
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=82441932
Teraz zwrot "uzywany przez kobiete" nabiera zupelnie innego znaczenia
:)



No i kupil jakis frajer z lodzi a sprzedajaca jest z wroclawia...
Toz to zakrawa o zart - przeciez w tym wypadku tylko odbior osobisty i
sprawdzenie czy towar tak samo sie komponuje jak na zdjeciu byl wskazany...
ech ci ludzie...

Mysle,ze zaden z warsztatow nie dalby za to co zostalo 32tys, wstepnie
rozmawialem juz z takowymi warsztatami i oferty oscyluja w granicach 10tys
czyli blizej wyceny DEKRA.
Wypadek byl z mojej winy bez udzialu innych aut (slup).
Dzoekuje za rade, do mojego odwolania dopisze propozycje oddania im wraku w
zamian za calosc odszkodowania.

Olek

Najprawdopodobniej PZU jako wartość pozostałości przedstawiło Ci ofertę
zakupu wraka otrzymaną przez któryś z zakładów naprawczych. Nie powinni
zdecydować się na podważenie opinii DEKRY. Najprawdopodobniej zdecydują
się
wypłacić Tobie całość odszkodowania (jeśli z OC sprawcy to będzie to
wartość
pojazdu) i przejąć pozostałości.
Możesz w odwołaniu zaproponować im przejęcie pozostałości z jednoczesnym
uzupełnieniem wypłaconego odszkodowania.

Powodzenia
Andrzej Dziewierzyński
__________________________
www.odszkodowania.wroclaw.pl



W jakich miastach przyjmowanie sa wnioski o wize do USA ? Mieszkam w
Poznaniu, jest tutaj konsulat honorowy i nie wiem czy w ogole mam im tam
leb
zawracac czy od razu kupowac bilet do W-wy.



Teraz na Paderewskiego nic nie załatwisz, do sierpnia chociaż można było
skoczyć
po formularz, ale potem zmienili przepisy i tak go przesyłają pocztą.
Został punkt dla amerykanów w razie nagłych wypadków, w 1990 napewno
można było tam się starać o wizę i była to tylko zwykła pieczątka! :)
Zostaję Ci Pkp do stolnicy, chyba 50zł w jedną stronę na ulgowym.
Jak będziesz jechał wybierz pociąg taki który nie jest na styk z godziną
rozmowy,
jedź tak ze dwie godziny wcześniej, piszę z doświadczenia, mój pociąg nie
przyjechał w ogóle
w informacji powiedzieli że jakiś gość pod niego wskoczył gdzieś we
Wrocławiu...
następny był 50minut później i fuksem zdążyłem wzywając taryfę przez komórke
z pociągu!

hm, wlasnie skierowana zostala do mnie prosba o te plytke z nadzieja na mily  
prezent swiateczny:

laureaci przegladu piosenki aktorskiej wroclaw 1976-2003

i caly problem w tym, ze jakos nigdzie tego w necie namierzyc nie moge :( czy
ktos to moze posiada, no i oczywiscie - czy bylby sklonny sie podzielic?
najlepiej jeszcze dzis, jako ze poczta tez kaze swoje czekac...

na wszelki wypadek - z gory dzieki :)

poza tym ze mi popekaly sprezyny w rozdzielaczu pompy wtryskowej (bosh) to
chodzi jak zloto. silnik 1.9TD w Tipo z 185kkm przebiegu. malo pali
(~6.5l/100 we wroclawiu a jak mocniej przycisne to do 7,5 skoczy) i nic przy
silniku nie trzeba robic.
zreszta fiat nalezy do liderow jesli chodzi o diesle - wiele wynalazkow
ulepszajacych ten typ silnika pochodzi wlasnie od fiata.

aha - mechanik twierdzi ze awaria pompy spowodowana byla wypadkiem ktory
mialem niedawno

Kupie Audi 80 B3, rocznik obojetny, 1,6 TD, 5-biegowy, rozkladane tylne
siedzenia (nie musza byc dzielone ale widzialem ze niektore wogole nie maja
rozkladanych), chetnie ze wspomaganiem, klimatyzacja ale niekoniecznie,
najchetniej I wlasciciel, BEZ WYPADKU, oryginalny lakier, silnik w b. dobrym
stanie i musi to byc 1.6 Turbo diesel a nie diesel!!! w cenie do ok. 12.000

oferty (z Wroclawia lub okolic): 071/790-59-32, 0502-422-588,

Witam Was!
Z gory przepraszam, jezeli stwierdzicie NTG ;/
Szukam osoby, ktora ma pojecie o polskim hip-hopie (ma pojecie w tym wypadku
znaczy sluch czasem i zna piosenki i zespoly)
Potrzebuje tytul piosenki, w ktorej refrenie sa slowa "wroclaw-paryz,
francja-polska..."
dzieki za wszelka pomoc
pozdrawiam
johny
Bo niestety prawda jest taka,że większość ludzi tu przyjeżdżających  narzeka
na Warszawę, Warszawiaków, ogólnie panujący klimat, wiecznie goniących za
nie wiadomo czym ludzi...i m.in. brak klimatycznych miejsc, uwydatniając
przy okazji gros zalet innych miast (Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań). Nie
rozumiem więc dlaczego  nie wybiorą tych miast do osiedlenia się, tylko wraz
pchają się do Warszawy. Poza tym czy ktoś nie zgodzi się ze mną, że
Warszawiacy nie są 'zbyt miło' postrzegani w każdej innej części Polski?!
Dlaczego ludzie chodzą w koszulkach z nadrukiem 'Nie jestem z Warszawy' ? :|
Nie rozumiem też, jak można kierować się wyborem miasta, w którym chce się
studiować, na podstawie występowania fajnych pubów. Wydaje mi się, że w tym
wypadku jest kilka istotniejszych kryteriów...

Ja takze nic w jego pytaniu nie widzialem niegrzecznego.
Co wy warszawiacy jakies kompleksy macie? Facet sie chce dowiedziec
gdzie moze klimatycznie posiedziec i wypic browara a ty zaraz widzisz w
tym obraze dla swojej swietej stolicy.

--
pozdrawiam
  Kranu




A właśnie.. jak się już ma prawko i policja zatrzyma cię np. po 3
tyskich to raczej nie skończy się to na mandacie... Ktoś się orientuje
co grozi za jazdę 'pod wpływem' na kursie prawa jazdy????



Nie zdawalam na prawko (bo mi sie nie chce, dziwna jestem moze, mam to
gdzies), niemniej autkiem pojezdzic lubie. Ale jesli juz, to rzecz jasna
nie na glownej ulicy Wroclawia ;D, a juz na pewno nie po piwie. Jak dla
mnie gora jedno duze i male i wydaje mi sie, ze wtedy powinno sobie sie
zrobic przynajmniej godzinna przerwe, nim sie w ogole wsiadzie za
kierownice. Ale trzy piwa... Gee. Nie. Mam mocny leb, bez problemu
sprawnie dzialam po 3, ale bez przesadyzmu drodzy moi. Na ulicy nie
jestem sama i nie ryzykuje tylko wlasnym zdrowiem, ale ewentualnego
pasazera czy przechodnia. Te wypadki na ulicach nie biora sie z kosmosu.
Po trzech browcach mam lekki humorek i gdyby to sie przelozylo na "za
kierownice"... Nie, nie, przyznaje, ze nie rozumiem, jak mozna siasc za
kolkiem po 3 bez wyrzutow sumienia. A co do Twojego pytania: nie wiem,
bo jak mowie - brak prawa jazdy.

<~  Chyna  ~<|
 www.oejsis.prv.pl
How 'bout no longer being masochistic, how 'bout remembering your
divinity (...) thank you disillusionment. [A. Morissette]


| Powiedz mi na jakiej podstawie sądzisz, że leży łącze poza naszym krajem??
| Może sie nie znam, ale jak doszedłes do takiego wniosku to nie mam pojęcia

Kolega wyzej juz Ci odpisal najprostszym narzedziem jest
tracert mozna tez korzystac z wielu innych programow
komercyjnych sluzacych do sledzenia pakietow . I w tym
przypadku jesli pakiety wychodza poza tpsa i telie to raczej
nie jest problem w naszych laczach

Pozdrawiam
Slawek Siudakiewicz
Zrodla/Wroclaw



Może się nie znam ale mi tracert nic nie pokazuje w tym wypadku.A poza tym
skąd wiecie czy sieć padła czy komp jest wyłączony. Już nie mówie o ataku DOS

Z tego co widzę i wyczytałem wcześniej na liście jesteś naprawdę dobrą duszą
i to prawda, że elementarz montażu przydałby mi się. Jednocześnie czuję się
co nieco głupio, bo każdego dnia przybywa tych "lamerów" (patrz na mnie) i
nie mogą sobie z niczym poradzić. Ale jeśli mogłabyś mi trochę rzeczy
podpowiedzieć (może sięgają do swego archiwum porad) to byłbym niewymownie
wdzięczny.
Np. co sądzisz  o ostatnim poście w tym temacie

Kogo mam słuchać, a może System DVmax w cenie 580zł z VATem z HDP
Electronics z Wrocławia?
Pozdrawiam gorąco

Andrzej



| Jeżeli posłuchasz tej rady to "Zocha" znowu będzie miała zajęcie
| tłumacząc setny raz to co jest elementażem edycji nieliniowej.

| Elementaż montarzu jest terz warzny, nieprawdarz  :) ?
| PPNMSP :)
| Pozdrawiam,
| "Zocha", obawiajaca sie straty zajecia

| Chyba naprawdę sie nudzisz.
| Pozdrawiam i współczuję najbliższym.

Przepraszam Pablo jesli moja aluzja "ortograficzna" Cie urazila.
Moja sklonnosc do zartow (takze tego z obawa o "strate zajecia") nie
jest w zadnym wypadku objawem nudy; wrecz przeciwnie - wzrasta gdy
mam wiecej pracy i obowiazkow.

Twoje wyrazy wspolczucia przekaze swym najblizszym juz jutro :)
A dla Ciebie i Twoich najblizszych - zyczenia spokojnych Swiat.

Pozdrawiam,
Zosia






| Witam
| Mam ogromna prośbę

| Jezeli sa na gwarancji to wiadomo co robic :P
| w przeciwnym wypadku trzeba zrobic J-TAG i usunąc nvram i kernel lub dac
| osobie co na tym sie zna.

| PS. Z checia kupie jednego ;)

I właśnie tak chcę zrobic, dać osobie co się na tym zna i to zrobi.
Wgrywałem do jednego OpenWrt i ten śmiga ale ma w taki sposób jak
wcześniej opisałem, nie moge sie do niego dostać, do drugiego wgrywałem
HyperWRT potem DD-wrt v22,v23,v24 i po tej ostatniej wywaliło mi jakieś
tam dziwne znaki więc chciałem powrócić do v23,  no i padło.
pozdrawiam
Jarek



Zapomniałem dodać że gwarancja nie wchodzi w grę gdyż dostałem te
routerki w prezencie od firmy znajdującej się we Wrocławiu, a jak
dzwoniłem do Hurtowni w Warszawie, by właśnie oddać je do naprawy,
dostałem odpowiedź że, tylko przyjmą od firmy która je zakupiła u nich.
Pozdro
Jarek

De Gzyra has pressed the following keys:

|   Gzyra, help! 8) (nie wiem czy De Gzyra jest tu na grupie, więc
| na wszelki wypadek cross-postuję na p.s.w).

Do uslug, o co dokladnie chodzi? Zostalem ekspertem od mleka sojowego
poprzez wirtualna aklamacje! :-)



  Hi hi! 8) Skoro jednak zostałeś ekspertem... Otóż mleko sojowe w proszku
dostępne w większości sklepów zawiera suszoną serwatkę (no świetnie, jaka
jest wtedy w ogóle idea robienia mleka sojowego???). Mleko sojowe płynne
składa się z nic nie mówiącej mi nazwy handlowej jakiegoś specyfku, przez
co znowu mam wątpliwości. Ja natomiast chciałbym dowiedzieć się jakie mleko
można uznać za wegańskie, gdzie można je dostać (oczywiście w Polsce,
najlepiej we Wrocławiu 8) oraz ile taka przyjemność kosztuje.

|   (...) Czy 32mg na 100g (w tym wypadku wapnia) to dużo?
[ciach!]



  Dziękuję za bardzo wyczerpującą odpowiedź! 8)))

 Moze istnieje mozliwosc uzyskania jakis ulg ??? Moze ZUS odstepuje od
pobierania skladek w sytuacji gdy dochody firmy sa mniejsze niz  wynosi
skladka obowiazkowego ubezpieczenia emerytalnego.



Hehe, zycie nie jest takie proste, jakby wynikalo z logiki. :o) Ale do
rzeczy...

Rozwiazanie pierwsze: dzialalnosc gospodarcza mozesz otworzyc, czy raczej
moze otworzyc pracujacy rodzic, babcia, wujek. Figurant pozostaje figurantem
(ale musi np. stawiac sie na wezwanie do US czy wlasnie ZUS), a Ty mozesz
faktycznie prowadzic dzialalnosc pracujac "w ukryciu", albo mozesz wykonywac
prace na podstawie umowy zlecenia albo umowy o dzielo. Wazne, zeby ow
rodzic/wujek mial placone skladki na ZUS w miejscu swojej zasadniczej pracy.
Wowczas zostaje Ci do oplacenia dobrowolna skladka ubezpieczenia
zdrowotnego.
Rozwiazanie drugie: kup psa rasowego, kure nioske, dzdzownice
kalifornijskie, jedwabniki czy jedna szynszyle (jednego szynszyla?) i zaloz
tzw. dzial specjalny produkcji rolnej (czy jakos tak to sie nazywa). Wowczas
placisz skladki KRUS zamiast ZUS. Niestety  tym wypadku ustawodawca zaklada,
ze osiagasz dochod i placisz podatek dochodowy niezaleznie od tego, jak jest
faktycznie. Ale sa to raczej male kwoty (w przypadku rybek akwariowych wg
Wprost bylo to cos ok. 140 PLN rocznie), wiec i tak sie oplaca. Rozwiazanie
bylo dosc dobrze opisane we Wprost sprzed jednego albo dwoch tygodni, a
wczesniej w Trojce i Radio Wroclaw.

Witam
I juz wiem jak to powinno wygladac..przynajmniej we Wroclawiu.W ZUS-ie
trzeba zlozyc druk ZWUA oraz ZWPA a w US druk NIP-1 i VAT-Z oraz na wszelki
wypadek oswiadczenie o wyborze formy opodatkowania i oswiadczenie o
zawieszeniu dzialalnosci gospodarczej .Troche mnie zdziwily te druk NIP i
VAT..ale jak sobie zycza to niech tak bedzie.To ostatnie trzeba samemu
zredagowac , zaniesc  potulnie i poproscic o podbicie kopi..tak na wszelki
wypadek.Acha spytalem sie czy moge sobie odwiescic dzialanosc na pare dni a

nie lubi..ale wiele osob tak robi....:)

Pozdrawiam
Mariusz


Witam
I juz wiem jak to powinno wygladac..przynajmniej we Wroclawiu.W ZUS-ie
trzeba zlozyc druk ZWUA oraz ZWPA a w US druk NIP-1 i VAT-Z oraz na
wszelki wypadek oswiadczenie o wyborze formy opodatkowania i
oswiadczenie o zawieszeniu dzialalnosci gospodarczej .Troche mnie
zdziwily te druk NIP i VAT..ale jak sobie zycza to niech tak bedzie.To
ostatnie trzeba samemu zredagowac , zaniesc  potulnie i poproscic o
podbicie kopi..tak na wszelki wypadek.Acha spytalem sie czy moge sobie

w kolko.Pani odpowiedziala ze bardzo tego nie lubi..ale wiele osob tak
robi....:)

Pozdrawiam
Mariusz



Witam

Przy okazji pytanie (VAT Z)
pozycja 21 - powod zaprzestania wykonywania czynnosci....
to "likwidacja" czy tez moze "inne" i nizej opisane w jakis sposob?

pozdrawiam

Darek


| Witam
| I juz wiem jak to powinno wygladac..przynajmniej we Wroclawiu.W ZUS-ie
| trzeba zlozyc druk ZWUA oraz ZWPA a w US druk NIP-1 i VAT-Z oraz na
| wszelki wypadek oswiadczenie o wyborze formy opodatkowania i
| oswiadczenie o zawieszeniu dzialalnosci gospodarczej .Troche mnie
| zdziwily te druk NIP i VAT..ale jak sobie zycza to niech tak bedzie.To
| ostatnie trzeba samemu zredagowac , zaniesc  potulnie i poproscic o
| podbicie kopi..tak na wszelki wypadek.Acha spytalem sie czy moge sobie

| w kolko.Pani odpowiedziala ze bardzo tego nie lubi..ale wiele osob tak
| robi....:)

| Pozdrawiam
| Mariusz

Witam

Przy okazji pytanie (VAT Z)
pozycja 21 - powod zaprzestania wykonywania czynnosci....
to "likwidacja" czy tez moze "inne" i nizej opisane w jakis sposob?

pozdrawiam

Darek




pozdrawiam
Mariusz

Oferta Współpracy

   Ofertę kieruję do osób uczciwych i operatywnych zainteresowanych
zarobieniem
dużych pieniędzy w legalny sposób.



NAJPIERW TRZEBA BYC UCZCIWYM SAMEMU !

   Wejdź na moją stronę www.wypadek.com jeśli chcesz wiedzieć więcej o mnie i
mojej działalności.



I POROWNAJ JĄ Z INNYM SERWISEM WWW:
http://www.wypadki.ig.pl/stara.html |  a) ALE O CO CHODZI ?
http://www.wypadek.com/w_czym_mozemy_ci_pomoc.html

http://www.wypadki.ig.pl/stara.html | WAŻNE POJĘCIA a, b, c, d,
http://www.wypadek.com/wazne_pojecia.html

http://www.wypadki.ig.pl/stara.html |   MASZ PRAWO b) Uczestniczyć w
ustalaniu przebiegu zdarzenia.  
http://www.wypadek.com/poszkodowany_ma_prawo_do.html

http://www.wypadki.ig.pl/stara.html |  AUTOPORTRET e) BĄDŹ MĄDRY PO
SZKODZIE !
http://www.wypadek.com/teraz_stac_cie_na_prawnika.html

To tylko kilka przykładów.

Adam Keller

'MądryPoSzkodzie'

InterLex s.c.,  ul. Ostrowskiego 30,   53-238 Wrocław
(+ 48 71) 33 90 756, (+48) 602 606 480

| mBank Centrum Finansowe
| ul. Kuźnicza 10, 50-138 Wrocław"



To, że jest to Centrum Finansowe, w cale nie oznacza, że "agent" tam
pracujący jest zatrudniony przez Mbank, większości wypadków, każdy z
"agentów" podpisujących umowy o karty kredytowe i o kredyt odnawialny to
osoby na własnej działalności gospodarczej. Podpisywać się tak mogą, bo w
końcu tam urzędują. We Wrocławiu o ile dobrze pamiętam jest jedno Centrum
Finansowe Mbanku i tak jest w większości dużych miast (wyjątek to Warszawa).
Np. Kraków ma pod sobą Rzeszów, a Katowice mają pod sobą Opole (chodzi oto,
że "agenci" jeżdzą z innego województwa).

Dzieki. Jeszcze pytanko odnosnie tego prawidlowego poslugiwania sie
watkami:
uzywam CriticalSection do dostepu do kilku zmiennych globalnych, wspolnych
dla watkow.



Użycie wspólnej pamięci do komunikacji między wątkami to w większości
wypadków b. dobry pomysł.
Wspólną pamięcią dla wątków są nie tylko zmienne globalne, ale też objekty
na stercie (czyli to co utworzone przez new)
Użycie sekcji krytycznej, semaforów, muteksów ... zapewni spójność danych.
Życzę by nie doszło do deadlocków - z sekcją krytyczną chyba najtrudniej do
nich doprowadzić.

Czy lepiej bedzie, jesli na poczatku watku dzialajacego caly
czas bede kopiowal zmienne globalne do zmiennych lokalnych watku,



Chyba wyraziłeś się niezbyt ściśle - gdy skopiujesz zmienną to przecież
......
Pewnie miałeś tu na myśli kopiowanie wskaźników do jakiegoś objektu
wspólnego dla procesów.
Tak też oczywiście się robi.

czy tez po
prostu w trakcie dzialania kilka razy w roznych miejscach wywolywac metode
Acquire() i Release()?



Acquire ? Release ? To pewnie coś z Borlanda, a w tym temacie jestem
kompletnym ignorantem.
Skoro są takie funkcje to pewnie mają też swój obszar zastosowań.

Niestety na
specjalonsci Automatyka i Robotyka nie ma przedmiotu traktujacego o
systemach czasu rzeczywistego - to jest po prostu chore :-(



To skandal !!!!
A na Pol Wrocławskiej jest takie coś !

pzdr
mk


| To metody klasy TCriticalSection rzeczywiście z Borlanda. Pierwsza
| uniemożliwia dostęp do jakiegoś obszaru pamięci innym wątkom poza
| tym, który metodę wywołuje, druga wyłącza blokadę.
Od razu jaśniej :-)
No właśnie jak już pisałem stosowanie sekcji krytycznej zajmuje
odrobinkę czasu. Tak więc staraj się nie nadurzywac pary Acquire
Release. Ale niekiedy trzeba będzie to zrobić i po prostu wtedy
należy to zrobić. A cha, proste operacje na typach prostych (np.
inkramentacja int'a) wykonywane są jako jedna instrukcja maszynowa
procesora tak więc w takim wypadku można darować sobie stosowanie
sekcji krytycznej - zyskamy na efektywności, ale w takich przypadkach
należy zachować szczególną ostrożność.



Ja na wszelki wypadek do wszystkiego używam sekcji krytycznej :-)
Jeszcze raz dzięki za wyjaśnienia.

Na pol wroc jest coś takiego, być może tylko dlatego, że dystrybutor
QNX'a ma siedzibę we Wrocławiu - większość pracowników - domyślam się
- to osoby jakoś powiązane z politechniką.
A tak wogóle to wielu studentów mających QNX'a mówi "po co mi to" ...



No bo nie wystarczy czegoś teoretycznie uczyć. Wypadałoby jeszcze zrobić
jakieś laboratorium, gdzie wykorzystuje się taki system praktycznie.

http://zlobek.tcz.wroclaw.pl/artykul.php3?dzial=1&id=5

dhcpd uruchamiasz z opcja odsluchiwania na konkretnym IF sieciowym,
dodatkowo masz do dyspozycji pewnie iptables i na tym mozesz ale nie
musisz zrobic NAT i filtr pakietow.



ale, ale ja nie o tym...
mi chodzi o _urzadzenie_, z linuxem poradze sobie predzej czy pozniej, teraz
dziala jakos, wiec dam rade ;P
bo ja nie mam pojecia o sprzecie wifi, nic a nic nie wiem co mam kupic 1
slowem...
myslalem sobie w swojej naiwnosci, ze styknie 1 karta sieciowa na PCI do
routerka i bedzie dzialac... wychodzi, ze nie, ze musze miec AP... to idac
dalej cena AP a AP z R jest prawie taka sama to wzialbym sobie z R na
wszelki wypadek i najchetniej wylaczyl caly routing w urzadzeniu i puscil to
przez kompa... tylko czy to bedzie dzialac? :D

Ogolnie duzo lektury przed toba.



nie watpie... :)

Panie Wladyslawie !

szkoda po prostu gadac. Tego typu goscie to juz chyba codziennosc na
naszych polskich listach. Najlepiej chyba tylko czytac aby byc na
bierzaco i w zadnym wypadku nie odpowiadac.

Wyglada na to ze na newsa , podobnie jak na szarlotce psuje sie ostatnio pogoda.

Pragnacy wiekszej kultury i zasmucony

RAFAL KONOPACKI z Wroclawia

P.S.

sam od lat czytam Panskie rady i cenie sobie Panskie opinie





: (na wszelki wypadek zaznaczam, ze nie posiadam dostepu do dokumentacji
: Novella, wiec jesli chcecie mnie gdzies odsylac to prosze najwyzej do
: sieci)

A prosze bardzo. www,novell.com. Podreczniki tez tam sa.

Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+

| tel  48-71-202636           | Technical University of Wroclaw, Poland  |
| fax  48-71-203408 or 517398 |                                          |
+------------------------------------------------------------------------+

He, he... Jestem 15-letnią dziewczynką i mieszkam w okolicach Weston...
:))
Jak to, mniej więcej, działa ?  Bo że kiepsko, to widzę...



Zdazaja sie drobne bledy (ale nie z winy skryptu). W takim wypadku
najlepiej
sprobowac jeszcze raz, po pol godziny, lub nastepnego dnia. Oto, co mi
skrypt
wyrzucil. Jutro prawdopodobnie pojawi sie wiecej informacji.

Dane, które podałeś
Adresy e-mail:

Wyniki skanowania.
    To prawdopodobnie jest strona domowa skanowanej osoby:
- http://pertus.com.pl/~teddyb/
Z dostepnych mi informacji wynika także, że osoba pisuje, lub pisywała na
następujące grupy dyskusyjne:
 pl.comp.www
 pl.comp.pecet
 pl.comp.os.linux
 pl.comp.www.server-side
 pl.comp.www.nowe-strony
 pl.rec.zeglarstwo
 pl.regionalne.wroclaw
Strony, które mogą być powiązane z osobą:
Brak danych
W akcie desperacji możesz zawsze sprawdzić:
- http://pertus.com.pl/

19 Oct 1998 12:23:11 GMT, "Cezar "Thannatos" Matkowski"

| Jak się zwracać:
|     Proszę Pani!

W wypadku gdy chcesz zacząć rozmowe, bądź wołasz ową pania, używasz
wołacza.

| czy
|     Proszę Panią!

Gdy o coś naprawdę prosisz, wówczas uzywasz biernika.



  Ale dlaczego? Przecież to chyba zawsze pochodzi od 'proszę
/kogo/co/ Panią'. A zwrot (w wołaczu) 'proszę pani' wygląda na
błędny - przecież prosi się kogoś, a nie komuś?

Chomik

  /  _)/  )_ ___  _ __(_) /  ) http://chomik.home.ml.org/ *****
 (  (_/'_   ) . /' V  / )/' ~) IRC-Chomik, tel. 71 734475 184 *
  _(_/ (_/\__(_/2_/(_/(_/\_) Wroclaw University of Technology


| Czy ktoś może wie, jakie jest polskie określenie na "bearers" - osoby
| niosące trumnę (a w tym wypadku samo ciało do spalenia)? W słowniku
| znalazłam "karawaniarz", ale w kontekście powieści fantasy źle mi to
brzmi.
| Z góry dzięki za pomoc.

Załobnicy?



Mnie się żałobnicy kojarzą z rodziną, płaczkami i innymi zebranymi na
uroczystości pogrzebowej, a nie, że się tak wyrażę,  obsługą
techniczną.... istnieje określenie "trumniarz" (między innymi pojawia
się w tłumaczeniu skeczu Monthy Pythona), ale nie wiem, czy tutaj się
nada, skoro trumny nie ma?

pzdr.

Pat
=====
http://www.gmina.pl/glosow/wynik2.php - pomóżcie Wrocławiowi!

Witajcie,

Dolnośląski dodatek do "GW" opublikował taką oto historyjkę: do
Wrocławia przyjechał Niemiec. W centrum miasta zaparkował swoje
ekskluzywne BMW, oczywiście zostawiwszy wewnątrz ważne dokumenty, a po
godzinie lekko się zdziwił, bo auto zniknęło.

Jedynie dzieki pomocy dzielnego dziennikarza GW, Niemiec dotarł na
policję, ta jednak nie była w stanie mu pomóc, ponieważ funkcjonariusze
znali wyłącznie język polski. Ostatecznie podsunęli dziennikarzowi listę
tłumaczy przysięgłych, dali telefon i kazali dzwonić. Dopiero -nasty
tłumacz z listy zgodził się przyjechać. Pozostali wykręcali się na
rozmaite sposoby, ale w gruncie rzeczy chodziło o to, że komuś-tam
kiedys policja nie zapłaciła za taką pracę, a poza tym rzecz działa się
w piatek wieczorem, toteż tłumaczom nie chciało się pracować.

Moim Drodzy - nie wiem, na ile ta historia jest prawdziwa i nie jest
moim zamiarem wywoływanie dyskusji na ten temat. Chciałbym natomiast
zapytać tłumaczy przysięgłych: czy i jakie obowiązki nakładaja na Was
przepisy w podobnych wypadkach oraz jakie są Wasze własne doświadczenia
we współpracy z "organami".

Pozdrowienia/Greetings/Gruesse von
                Marek Trenkler
          http://insider.ceti.com.pl

Coz. Myslalem, ze nie bede musial pisac tego maila, ale zycie mnie zmusilo.
W bramie jest 5 chetych na podlaczenie do netu. Firma www.bum.pl wyrazila
wole podjecia sie w szybkim terminie instalacji. Pierwszy termin byl do
polowy grudnia. Gdy zadzwonilem po terminie uslyszalem, ze w zwiazku z tym,
ze stawiaja nowy punkt dostepowy do ktorego bedziemy podpieci opozni sie to
troche, ale beda stawac na glowie aby zaczac instalacje u nas do konca roku.
Dzisiaj zadzwonilem i uslyszalem aby uzbroic sie w cierpliwosc, bo nie
wiadomo kiedy. Gdy powiedzialem, ze w takim wypadku bede musial rozejrzec
sie za inna firma pani z ktora rozmawialem powiedziala "prosze bardzo".
Pomijam to, ze co osoba to inne ceny i wymowki. (wczesniej nowy punkt
dostepowy, teraz instalacja w innym miejscu, a bylismy "pierwsi na liscie")
Pozdrawiam.
Cross-post: pl.regionalne.wroclaw,pl.internet.polip

Witam,
wykupilem sobie konto shellowe platne tam tez postawilem psyBNC2.3.1 i
wszystko pieknie, tylko ze jak lacze sie przez Mirca z tunelem nastepnie
dodaje serwer np wroclaw.irc.pl wyskakuje mi cos takiego:
<-psyBNCMon Feb  9 16:56:48 :User wojzuk () got disconnected (from

co mam z tym zrobić prosze o jakąś pomoc
Wojtek



Kupiłeś konto shellowe na serwerze który ma K:Line. W tym wypadku na
IRCnet się nie dostaniesz, ale alternatywą są mniejsze sieci takie jak
Crashnet - www.crashnet.pl, czy Polnet - www.ircnet.pl.


Czesc Gruppo jestem tu nowy, ale wkupie sie, chyba fajnym kawalkiem - bo
prawdziwym. W jednej z prowincjonalnych stacji radiowych prowadzi program
wieczorny redaktor, w tym wypadku spec od rolnictwa, choc ma to tu znaczenie
drugorzedne. Audycja nie jest rolnicza lecz literacka /malutkie
zastepstwo/.Rzeczony redaktor mial zapowiedziec kolejny odcinek
"Pamietnikow" Winstona Churchila /nagroda Nobla/. Jednakze, aby nie bylo

Czerczil". A nasz bohater wlazl na antene i powiada: "Wysluchamy teraz
kolejnego odcinka pamietnikow Winstona Von Czerczila..." I poszlo!!!



Kiedyś za komuny w radio Wrocław audycje muzyczne prowadziła jakaś baba
głupia że aż strach. No i razu pewnego miała zagrać kawałek grupy The
Stranglers pod tytułem "La Folie". I zapowiedziała to tak: "A teraz
zaśpiewa dla państwa znany francuski piosenkarz La Folie". Co tu dużo
mówić, miałem dość, mało mi słuchawki z głowy nie spadły :)

Pozdro PW


Powód 4: Grabarz z Krakowa miał we krwi 9,5 promila alkoholu i przeżył.
Mieszkaniec Wrocławia w 1995 r. osiągnął absolutny medyczny rekord świata -
14,8 promila. Nasz bohaterski rodak przekroczył trzykrotnie śmiertelną
dawkę. Zmarł w wyniku obrażeń poniesionych w wypadku samochodowym. (hmmm
ciekawe, czy kierował ? :)) )



Kiedyś miałem w garści "Wprost" i tam właśnie była podana statystyka

detoksie. Następny miał 13,7 %% i ciężarówka rozmazała go na drodze bo
jechał do domq na rowerze. PIERWSZY który przeżył miał 12,5 %% we krwi.

pozdr.
Willuś

ps. %% = promile


Podobna historia krazy  po Wroclawiu. Ponoc koles na pl. Dominikanskim
(dawniej Dzierzynskiego) biegl do tramwaju, przeskoczyl murek i spadl pare
metrow nizej do tunelu (jednego z dwóch we Wroclawiu ;)



Dla nie znających topografii Wrocławia to może nie jest zbyt śmieszne,
ale ja przez ca. pół godziny wijałem się na podłodze...

Pozdrawiam

PS: Nie śmiej się bratku z cudzego wypadku.....

Użytkownik Dick

| Podobna historia krazy  po Wroclawiu. Ponoc koles na pl. Dominikanskim
| (dawniej Dzierzynskiego) biegl do tramwaju, przeskoczyl murek i spadl
pare
| metrow nizej do tunelu (jednego z dwóch we Wroclawiu ;)

Dla nie znających topografii Wrocławia to może nie jest zbyt śmieszne,
ale ja przez ca. pół godziny wijałem się na podłodze...

Pozdrawiam

PS: Nie śmiej się bratku z cudzego wypadku.....



Mnie to troche zmroziło, ciekawe czy koleś żyje ?

Rafalski

Ja mam podobny problem i zamierzam go rozwia,zac' w naste,puja,cy sposo'b:
wykuje,
w suficie otwory (gdzies' w ka,cie, by nie razi/ly) takiej s'rednicy, by
za/loz.yc'
| tam rury np. z PVC o s'r. 10 cm, pocia,gne, to wszystko do go'ry tak, by wylot
| by/l na poddaszu. za/loz.e jaka,s' /ladna, krateczke, wentylacyjna, i mys'le,, z.e to
| wystarczy. Rury obuduje, p/lyta, g-k i pomaluje,.
| pozdr
| tadeusz
ciapp..
raczej przemys'l wywwalenie rury na dach - (jakis' kominek wentylacyjny) -
nadmiar wilgoci nie nalez.y do rzeczy mile widzianych na strychu - chyba, z.e
bardzooooo przewiewnym
pozdro'wka
cezar



Zastanawiam sie nad podobnym rozwiazaniem u siebie.

Na poddaszu, dosc mocno uzytkowym - 4 male pokoje (2 x po 15 i 2 x 10
m2) + lazienka i mala garderoba, kanal wentylacyjny mam wykonany tylko
na korytarzu i w lazience. Pomyslalem, ze dobrze byloby rowniez
przewietrzac takze 4 male pokoje. I tu mam problem - czy z
kazdego pokoju wyprowadzic osobny wywietrznik (kanal, rura itp) na
nieuzytkowy stryszek (nieogrzewany i mocno przewietrzany), czy lepiej
przekuc sie kratka na korytarz i miec nazieje, ze powietrze bedzie
docierac do wywietrznika korytarzowego i poprzez kanal wentylacyjny
wychodzic. Moze w takim wypadku wspomoc nieco wywietrznik korytarzowy
jakims wymuszeniem?

Co o tym sadzicie? Jak bedzie najrozsadniej?

Pozdrawiam,
wd, Wroclaw

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, March 28, 2001 8:58 AM
Subject: Re: wentylacja-trudny problem

ciapp..
Zastanawiam sie nad podobnym rozwiazaniem u siebie.

Na poddaszu, dosc mocno uzytkowym - 4 male pokoje (2 x po 15 i 2 x 10
m2) + lazienka i mala garderoba, kanal wentylacyjny mam wykonany tylko
na korytarzu i w lazience. Pomyslalem, ze dobrze byloby rowniez
przewietrzac takze 4 male pokoje. I tu mam problem - czy z
kazdego pokoju wyprowadzic osobny wywietrznik (kanal, rura itp) na
nieuzytkowy stryszek (nieogrzewany i mocno przewietrzany), czy lepiej
przekuc sie kratka na korytarz i miec nazieje, ze powietrze bedzie
docierac do wywietrznika korytarzowego i poprzez kanal wentylacyjny
wychodzic. Moze w takim wypadku wspomoc nieco wywietrznik korytarzowy
jakims wymuszeniem?

Co o tym sadzicie? Jak bedzie najrozsadniej?

Pozdrawiam,
wd, Wroclaw

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie
przy takim wyborze obstawiam stryszek, różnica temperatur popracuje za
wentylator, ale zapewnij też dopływ powietrza (niezbyt szczelne drzwi i
jakiś "dolot" na dole)
pozdrówka
cezar

Od kilku dni co wieczor w okolicy Wroclawia mamy piekne
burze z piorunami.
Jak sie zachowuje dach pokryty blacha, po bliskim kontakcie
z wyladowaniem. Pytanie teoretyczne, przynajmniej w moim wypadku.
Czy w takiej sytuacji nie jest konieczne porzadne uziemienie dachu?
A.

Od kilku dni co wieczor w okolicy Wroclawia mamy piekne
burze z piorunami.
Jak sie zachowuje dach pokryty blacha, po bliskim kontakcie
z wyladowaniem. Pytanie teoretyczne, przynajmniej w moim wypadku.
Czy w takiej sytuacji nie jest konieczne porzadne uziemienie dachu?
A.

Jezeli masz wieksze budynki wokol siebie lub transformator wysokiego



napiecia-To mozesz spac spokojnie.
Lecz,PIERON nie wybiera, pier......nie tam gdzie zaprosi go matka
Ziemia.
Do tej pory jrszcze nikt nie potrafi naukowo przewidziec gdzie uderzy



wyladowanie atmosferyczne.
Jestem inz.elektrykiem specjalizujacym w tej dziedzinie
od 35-lat



Zbigniew Nowinski
32-020 Wieliczka
Os.Przyszlosc 22

Z tego co pamiętam w budynkach o wys poniżej chyba 10 m nie zakłada się
piorunochronów- chyba że dom stoi na górce i jest najwyższym punktem w
najbliższej okolicy..
Od kilku dni co wieczor w okolicy Wroclawia mamy piekne
burze z piorunami.
Jak sie zachowuje dach pokryty blacha, po bliskim kontakcie
z wyladowaniem. Pytanie teoretyczne, przynajmniej w moim wypadku.
Czy w takiej sytuacji nie jest konieczne porzadne uziemienie dachu?
A.



| Od kilku dni co wieczor w okolicy Wroclawia mamy piekne
| burze z piorunami.
| Jak sie zachowuje dach pokryty blacha, po bliskim kontakcie
| z wyladowaniem. Pytanie teoretyczne, przynajmniej w moim wypadku.
| Czy w takiej sytuacji nie jest konieczne porzadne uziemienie dachu?
| A.

| Jezeli masz wieksze budynki wokol siebie lub transformator wysokiego
napiecia-To mozesz spac spokojnie.
| Lecz,PIERON nie wybiera, pier......nie tam gdzie zaprosi go matka
Ziemia.
| Do tej pory jrszcze nikt nie potrafi naukowo przewidziec gdzie uderzy
wyladowanie atmosferyczne.
| Jestem inz.elektrykiem specjalizujacym w tej dziedzinie
| od 35-lat
Zbigniew Nowinski
32-020 Wieliczka
Os.Przyszlosc 22



Ja mam w pobliżu linię i stację WN. Ostatnio jak pier...... to wysypał mi
centralkę alormową, a dwum sąsiadom w promieniu kilkuset metrów od linii -
telewizory. Ale linia pomogła - nie trafił w żaden dom.
R.

     Od kilku dni co wieczor w okolicy Wroclawia mamy piekne
 burze z piorunami.
 Jak sie zachowuje dach pokryty blacha, po bliskim kontakcie
 z wyladowaniem. Pytanie teoretyczne, przynajmniej w moim wypadku.
 Czy w takiej sytuacji nie jest konieczne porzadne uziemienie dachu?
 A.

Cześć Arnold,
Na dachu mam piorunochron podłączony do blachy, ta z kolei na swoich
przeciwległych brzegach połączona jest drutem (grubym) z opaską wkopaną wokół
budynku. Blacha jest więc uziemniona i zastępuje szpecący drut, który musi być
umieszczony nad tradycyjną dachówką (oczywiście jeśli ktoś zdecyduje się na
piorunochron).

Takie cudo techniki (blacha+piorunochron) możesz zobaczyć w Psarach

OlaC  (Tzn. Jacek C.)

Lepiej uwazaj, bo cos slyszalem ostatnio w telewizji, ze olej opalowy
maja objac akcyza (czy cos w tym guscie)...
Na wszelki wypadek sprawdz...

ludzie!
paliwa drozeja a ja mam zamiar ogrzewac chalupe olejem  - jak myslicie
co bedzie dalej czy warto pchac sie w to zrodlo energii (gazu sieciowego
nie mam i dlugo nie bede mial).
grzesiek



--
                Artur Iluk

                Technical University of Wroclaw


W tym wypadku nie zdaje, wiem. Parę stropów przy użyciu młota
przebiłem (więcej niż parę - sieci komputerowe), bardzo
porządnego
bodajże Hilti.



W takim razie mamy różne doświadczenia, równiez parę
żelbetonowych ścian przewierciłem i to skromniejszym sprzętem, bo
był to "niebieski" bosch oraz Einhell i ze zbrojeniem nie miałem
problemów. M.in. mam na swoim koncie dziurę wywierconą na wylot
wrocławskiej Hali Ludowej, przez dokładnie metrowej grubości
scianę z litego hitlerowskiego betonu, prętów zbrojeniowych po
drodze było kilka i było wiadomo, że się na taki trafiało, bo
wiertło na jakiś niedługi czas przestawało "iść".

J.

Dziewczyny

i Hafsa ma racje i Margolcia - czyli obie macie racje.

Organizacja spotkan reginalnych milosnikow diety wydaje mi sie powiazana z
tematam grupy. W tym wypadku bilateralnych ;-)

Byl juz kiedys watek o tym zeby uzadzic spotkanie i kilka osob wypowiedzialo
sie gdzie mieszka. Wydaje mi sie byc to zwiazane z zyciem grupy i ludzi na
MM. ten watek jest dosc podobnej tresci.

Nie kazdy post musi  dotyczyc wszystkich. Czy pytanie na grupie turystycznej
o konkretny kraj np Etiopie wszystkich interesuje - nie.

czuje sie troche odpowiedzialny za to cale zamieszanie bo to ja zauwazylem
ze kolezanka jest z mojego miasta i moge jej podac konkrene sklepy.

moze powinienem na priv ale zakladajac ze czyta nas kilkanascie osob ze
stolicy ktore sie nie wypowiadaja takie dane moga byc interesujace dla kilku
osob czyli (pod)grupy.

Nie tepmy informacji regionalnych na naszej grupie raczej pomyslmy zeby
utwazyc na stronie liste slkepow w roznych miastach ktore ulatwiaja zycie
Monti.
Moze pojade kiedys do Wroclawia np z Margolcia i napijemy sie piwa w Spizu
ale gdzie zjesc obiad to juz wiedziec nie bedziemy i was zapytamy.

musta


jednego z serwerow news nastepujace dane:

nie pomoze. Przez kablowke tez nie podlacze bo mam tylko gniazdo do TV a do
radia nie mam. Mieszkam we Wroclawiu, wiec nie na jakims wigwizdowe. Teraz



Mozesz kupic filtr do kablowki z wyjsciem na radio i TV. Mi od razu
dali taki, ale jak nie dostales to mozesz kupic. Poza tym skoro ma
tylko jedno wyjscie to moze przepuszcza wszystko ? W takim wypadku
wystarczylby zwykly rozgaleznik.

1.   doboru zwłaszcza mikrokontrolera z rodziny 8051 lub AVR <ciach!



Nie piszesz nic o wymaganiach aplikacji... Faktycznie np. ST62 pracuje
bardzo dobrze w trudnych warunkach (szeroki zakres temperaturowy w wersji
standard) ale jest dosyć wolny. Używałem go z powodzeniem w urządzeniach
zainstalowanych w samochodach, w rozmaitych warunkach. Spisywał się
znakomicie. Dobrze pracują również uK Philips (są odporne na zakłócenia),
nie polecam Atmel... Ale różne są doświadczenia ;)

2. zapewne konieczne będzie zamknięcie elektroniki (wymiar płytki ok
10cm/20cm) w obudowie a w takim wypadku



<ciach!

Np. aluminiową skrzyneczkę, wodoszczelną. Złącza z oferty wrocławskiej firmy
Radiotechnika.

Jacek

We Wroclawiu jest sklep :o) gdzie mozna dostac uszkodzone dyski. Przy
odrobinie szczescia mozna dostac dobra elektronike do HDD.
Adres we Wrocku to:
firma - EPROM
        ul. Parkowa 25 pok. 70 II pietro (na terenie Instytutu Poltegor)
        51-616 Wroclaw



         tel: 0-90 398646
         0-602 664 953
         (0-71) 488 277
To na wszelki wypadek gdybys nie mial gwarancji.                
Wojtek

jesli jestes z Wroclawia to zajrzyj do AXEL na ul. dworcowej i do
Robotronika na ul. Polaka (czy jakos tak :)   ) ZTCW mieli jakies
mikroprocesorowe ladowarki w cenie ponad 100PLN, moze znajdziesz cos dla
siebie.



Niestety jestem z Pomorza :-( Ale skoro we Wrocku mają
mikroprocesorowe to tak na wszelki wypadek obejdę jeszcze raz
wszystkie sklepy elektroniczne w 3-mieście :-)


| jesli jestes z Wroclawia to zajrzyj do AXEL na ul. dworcowej i do
| Robotronika na ul. Polaka (czy jakos tak :)   ) ZTCW mieli jakies
| mikroprocesorowe ladowarki w cenie ponad 100PLN, moze znajdziesz cos dla
| siebie.

Niestety jestem z Pomorza :-( Ale skoro we Wrocku mają
mikroprocesorowe to tak na wszelki wypadek obejdę jeszcze raz
wszystkie sklepy elektroniczne w 3-mieście :-)



bylem dzis i sie rozejrzalem, za ok 100PLN jest jakis czeski wynalazek, ale
laduje lekko dziwnie :) to znaczy pozwala ladowac 4 plauszki, ale na raz
laduje tylko 2szt. pozostale 2 czekaja na swoja kolej :)

nie jestem pewien, czy potrafia rozladowywac itp, ale napewno maja
zabezpieczenie przeciw przeladowaniu. (btw. NiMH chyba jest 'odporna' na
efekt pamieciowy w stopniu wiekszym niz inne akumulatorki?, wiec wystarczy
chyba ze je 'recznie' rozladujesz raz na jakis czas)


Ciekawe. U mnie nadajnik dect ma postać małego czarnego pudełka z antenką
dł. 5cm. Na pudełku zielony (seledynowy?) napis Siemens Gigaset :-)



Chodzilo mi jak najbardziej o nadajnik DECT. Rowniez produkcji Siemensa.
Tyle, ze nie taki "domowy", jaki najprawdopodobniej stoi u ciebie, tylko o
duzy system radiodostepu instalowany od czasu do czasu przez operatorow
telek. W tym wypadku chodzilo konkretnie o maszt w Jelesni kolo Zywca. Sa
takie jeszcze np we Wroclawiu, Lublinie, Plocku, Walbrzychu...
Dziala toto bardzo podobnie, tylko zasieg ma troche wiekszy i urzadzenia
inne.

J.

Na razie mam prośbę: na wszelki wypadek nie wyrzucaj :) . Ale byłbym
wdzięczny za jakąś fotkę lub skan tego dziwactwa.  Z ciekawości: Gdzie je
kupowałeś?



Kupowałem we Wrocławiu na ul. Św. Wincentego.
w Poltronicu: http://www.poltronic.com.pl/

Zdjęcie wysyłam mailem na priv-a

Tadek

Witam
[ciap]
Wynalazłem kierunek Automatyka i Robotyka, specjalizacja "Automatyzacja
maszyn, pojazdów i urządzeń" na Politechnice Wrocławskiej.
Nie ma za dużo informatyki, za to dużo tego co tygrysy lubią najbardziej,
czyli latania z lutownicąspawarkąśrubokrętem w łapie. [jeśli się mylę
BARDZO proszę wyprowadzić mnie z błędu]



Pierwsze dwa lata to w zasadzie matematyka. Jaka lutownica???? Laborki co
prawda są ale w wielu wypadkach tylko po to aby goście po ogólniaku
dowiedzieli się jak obsłużyć woltomierz czy oscyloskop.

Wszsytko byłoby pięknie tylko kilka kwestii nie daje mi spokoju:
-bardzo niski próg przyjęcia - 290 pkt, kiedy średnia innych kierunków to
ok
450. Tak trudno, nie ma roboty czy po prostu niski poziom?



A tym się nie przejmuj, po pierwszym semestrze zostanie połowa, po drugim
połowa z połowy.

-jak będzie z pracą? właściwie niezbyt sobie wyobrażam realną pracę po
tych
studiach,



A po jakich sobie wyobrażasz?

Andrzej Kamieniecki


Hej!

Wiem, ze moze temat jest oczywisty i stary jak swiat, ale jak ktos tego
nie robi na codzien, a tylko czasami (czyt. sporadycznie), to moze miec
problemy.

Mam wyrutowany schemat plytki i tu moje pytanie:
jak ten schemat przeniesc na laminat, aby to jakos wygladalo i nie
zostalo "zjedzone" przy trawieniu.
W moim wypadku metoda fotograficzna raczej odpada, bo potrzebuje tylko
jeden egzemplarz.

Czy ktos moglby sie podzielic jakims pewnym sposobem rozwazania tego
problemu?



Najlepsza jest metoda kontaktowa z użyciem laminatu z gotową warstwą
światłoczułą. Wygląda bardzo dobrze i schemat może być wykonany na zwykłej
drukarce laserowej.

Jeśli Pan chce, możemy wykonać taką płytkę za przyzwoitą opłatą w ciągu
jednego dnia. Możliwe jest też wykonywanie płytek dwustronnych.

Wieslaw Bicz

----------------==========   OPTEL sp. z o.o.
===========------------------
-------===== R&D: Ultrasonic Technology/Fingerprint Recognition
=======------
ul. Otwarta 10a PL 50-212 Wroclaw Tel.: 0048 71 3296853 Fax.: 0048 71
3296852

====--------

Na mostach kolejowych znajdują się dodatkowe szyny wewnątrz toru .Służą
chyba
do wzmacniania toru (jeśli się mylę to poprawćię).Jednak we Wrocławiu na
torowisku tramwajowym na ulicy Legnickiej pod kładką dla pieszych też
znajdują
się  dodatkowe wewnętrzne szyny .Do czego one tam służą??????????



Tu chodzi o to, żeby w przypadku wykolejenia naprowadzić koła mniej więcej
na właściwe miejsce i zmniejszyć ryzyko uderzenia w podporę. Mnie by
bardziej interesowało, jak jest ze skutecznością działania tego ustrojstwa.
Czy zna ktoś jakiś wypadek, że właśnie te dodatkowe szyny pomogły?

Grzexs

Bry,

Co Was,drodzy PMKowicze w Waszej karierze najbardziej na kolei przybiło,
zasmuciło, zaszokowało? Nie chodzi mi tu bynajmniej o sytuacje w stylu :"baba
w okienku nie chciała sprzedać mi biletu".
W moim przypadku, to był widok rozwalonego mężczyzny na torach dworca w
Puławach i (to już bardziej banalne) widok ciętej po wypadku w Zarzece EU07-
432(została z niej tylko kabina od drzwi...)



Na szczescie jeszcze nie widzialem ofiary smiertelnego wypadku, jednak
niedawno w nocy miedzy Wroclawiem a Katowicami skosilismy siodemka
sarne. Probowala przebiec przed pociagiem, nie zdazyla, lewy przod loka
odrzucil ja na kilkanascie mietrow w przod w krzaki. Nie miala szans
przezyc tego uderzenia.

Na szczescie jeszcze nie widzialem ofiary smiertelnego wypadku, jednak
niedawno w nocy miedzy Wroclawiem a Katowicami skosilismy siodemka
sarne. Probowala przebiec przed pociagiem, nie zdazyla, lewy przod loka
odrzucil ja na kilkanascie mietrow w przod w krzaki. Nie miala szans
przezyc tego uderzenia.



Jak ja jechałem kiedyś noca między Radomiem a Łodzią to zebraliśmy sarnę
centralnie (pewnie poszła pod zgarniacz) . Ale co ciekawe nie przebiegałą
tylko stałą i się patrzyła zupełnie jak samobójca . Potem się dowiedziałem ,
że dzikie zwierzęta po prostu głupieją w nocu jak zobaczą tak jasne światło
. Czasem nawet Rp1 nie pomaga .

Niestety, wczoraj pierwszy raz jechałem w pociągu, który kogoś
przejechał (chociaż trochę się w życiu najeździłem).

30 maja ok. 22:00 w Piastowie pociąg pośp. "Oleńska" Wrocław -
Warszawa (z lokomotywą na 90% EU07-572, a na 9% EU07-527) potrącił
kogoś. Z usłyszanych rozmów kierownika, mechanika i innych (oprócz
mnie) ciekawskich pasażerów wnioskuję, że wypadek był śmiertelny, a
ofiarą nie był samobójca, tylko jeden z trójki nastolatków
przebiegających przez tory.



W Piastowie to normalka. Gówniarzom się nie chce używać wiaduktu, więc
przełażą po torach, nie raz tuż przed pędzącym pospiechem.

30 maja ok. 22:00 w Piastowie pociąg pośp. "Oleńska"
Wrocław - Warszawa
(z lokomotywą na 90% EU07-572, a na 9% EU07-527) potrącił
kogoś. Z
usłyszanych rozmów kierownika, mechanika i innych (oprócz
mnie)
ciekawskich pasażerów wnioskuję, że wypadek był



śmiertelny, a ofiarą nie
był samobójca, tylko jeden z trójki nastolatków



przebiegających przez tory.




Zgadza się, bo widziałem ten hamujący pociąg jadąc rowerem
obok torów.
Pociąg zatrzymał się (po niezbyt ostrym hamowaniu) jakieś
500 m za stacją w Piastowie.
Wróciłem w okolicę peronów i zobaczyłem tych trzech
chłopaków na torach dalekobieżnych.
Jeden klęczał nieruchomo z głową położoną na szynie, a drugi
biegał między tym klęczącym a rozciętymi zwłokami trzeciego.
Obok nich stały bezradnie dwie osoby, które były naocznymi
świadkami tej tragedii. Początkowo myślałem, że ten klęczący
ma obciętą nogę, ale gdy zbliżyli się do nich kolejarze z
pociągu, obaj uciekli z torów.
Ciekawe, że kilka osób czekających na peronie na pociąg
podmiejski nawet nie zorientowało się, że w odległości 50 m
od nich zdarzył się wypadek.
Ciekawe jest też, że już po ok. 10 minutach Pruszków
skierował dwa następne Expresy na tory podmiejskie, które
przeleciały z dużą szybkością przez Piastów, chociaż 500 m
dalej wysiadali na tory ludzie ze stojącego pociągu!

zgred I

| 4.tablice kierunkowe tylko dwie i to w dodatku lekko poniszczone
| Powinny byc nowe,bo 10 dni jezdzi z Z.G

Jak znam życie, to pewnie reszta tablic z "Hetmana" jeździ na grupie
wagonów do Zamościa z poć. Wrocław-Przemyśl.



Raczej nie bo na tablicach Hetmana byla wymieniona stacja Stalowa Wola Rowadów,
którą nocny omija wybierajac Lubaczow:-)

| 5.sklad B+B+A+B+B+A(zastepczy)

Ostatnio to w "Hetmanie" normalka.



W czasie Świąt jeździł skład wydłużony - czasem bylo nawet 10 wagonów!

| odkad pamietam pociag ten posiadal zaglowki i to
| jeszcze z npisem "ZAKLADU PRZEWOZOW PASAZERSKICH
| W ZAMOSCIU"

A nie w Lublinie?



Wcześniej do 1999 r. chyba istnial ZPP w Zamościu

| Czyzby byl do likwidacji?? Boze bron, jedyny pospieszny na linii 25!!

Jedyny całoroczny pasażerski na linii SWP - Zwierzyniec Tow.!!!!



Szkoda ze po tej linii nie jeździ tez nocny. Jakie mial zapelnienie niech
świadczy protokól powypadkowy tego pociagu (wypadek z 2000 r.) pod koniec jego
kursowania  ta linia.

pol godziny temu na przejezdzie kolejowym w Okmianach psamochod walnal w
pociag nr 519 Wroclaw - Wegliniec, ktorym jedzie moja dziewczyna. w
sluchawce bylo slychac wycie karetek. nie wiem jakie straty, z tego co
zrozumialem to chyba zderzenie boczne w lokomotywe lub 1 wagon - polecialy
szyby.
ciekawe ile potrwa zatrzymanie na trasie. na szczescie z moja pania wszystko
ok.

Użytkownik "Montezuma's Revenge"

No, ale sumaryczny efekt i tak jest bardzie przerazajacy w przypadku
motoryzacji - rocznie okolo szesc tysiecy zabitych, rannych sto
kilkadziesiat tysiecy.



Ale zauważ że nie zawsze sprawcą wypadku samochodowego jest kierowca. Często
jest to pieszy, rowerzysta, furman, zwierzę, wreszcie np. koleina na drodze.
Kiedyś oglądałem w TV jak wypowiadał się pewien adwokat i twierdził, że
kierowca powinien ponosić odpowiedzialność za wszelkie skutki wynikające z
faktu jazdy samochodem. Chodziło mu o to , że jak np. pijany pieszy wlazłby
pod koła poza przejściem, to winny jest kierowca.

No i nie da się ukryć, że większość śmiertelnych wypadków samochodowych
wynika w naszym kraju z braku oddzielenia ruchu lokalnego od tranzytowego
czyli są to zderzenia z TIRami. Czyli dlatego że nie ma autostrad, a nawet
wiele dużych miast ( np. Wawa, Katowice, Wrocław) nie ma obwodnic no i
dlatego że nie opłaca się wozić towarów koleją, bo PKP ma monopol i dyktuje
takie ceny, że ludzie wolą już wozić towary samochodami, które wyżłabiają
koleiny w drogach.

Ja osobiście uważam, że za korzystanie z dróg powinno się płacić w
zależności od dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Takie coś skutecznie
wyparłoby TIRy na tory. No i jeszcze przydałaby się konkurencja dla
PKP-Cargo.

pozdarwiam aron

Ale pociąg zabiera trochę więcej osób na pokład. Tak więc w niektórych
wypadkach jest bardziej ekonomiczny.



Panie i Panowie,
no i o tym tłukę od wczoraj !! Kolej płaci (przepraszam, czasami powinna
płacić, vide przytaczane artykuły, ale "to Polska właśnie" ) te same
obciążenia co transport drogowy (Pit CIT, ZUSy i VATy), plus akcyzy od paliwa,
a nikt jej nie remontuje infrastruktury, tak jak "Ziutexowi" drogę na
Ostrołękę !! Ile państwo dołożyło ostatnio do odbudowy chociażby GKW ??!! A
ile dokłada do remontu odcinka autostrady Wrocław - Legnica ?!! Milion
dolarów na 2 kilometry? Tak jakoś... Za 1 (słownie : jeden) milion
dolarów..... tu proszę przedpiścę o komentarz, gdzie GKW by docierało ze
swoimi połączeniami....Czy teraz widać, kogo państwo faworyzuje ukrytymi i
jawnymi dotacjami?
Pozdraw,
Marcin

Tradycyjnie, żeby nie było zbyt smutno: starachowice zapraszają na 27 grudnia
(sobota po świętach) na "walne zgromadzenie" aktywistów reaktywacji (piękne
określenie ;) kolejki na naradę, a zaraz potem robotę przy torach - w
zamiarach wycięcie krzaczorów tym razem za wioską Lipie - piękny leśny klimat.
ahoj.
Marcin


Ludzie ! Zrozumiecie wreszcie, że wycinanie krzaków jest wiosną czymś
normalnym na liniach, które muszą być utrzymane jako przejezdne, choć nie są
na codzień używane ?!



Norma - patrz łącznica na Żmigrodzkiej i Obornickiej.

Jeśli uważacie, że wyrżnięcie krzaków i drzewek świadczy o planach
uruchomienia osobówek, to jaką Wy macie wiedzę o kolei ?
Proponuję nie podniecać się wycinką chwastów, ale czekać aż zaczną odbudowę
SSP na wspomnianej linii (ale nic o tych planach jakoś nie słychać).
Proponuję się przejść na przejazdy na ul. Buforowej, Grota-Roweckiego czy
Zwycięskiej we Wrocławiu i zobaczyć, że bez sygnalizacji przejazdowej
kierowcy nie przepuszczą żadnego SA do Świdnicy.



Zdawki się przeciskają, szynobus też da radę, najwyżej popchnie przed
sobą paletę jako wagon ochronny (choć nasi kierowcy w takim wypadku
wbjali by się w ostatni wózek składu... ;)

Pozdrawiam
Wojtek

Shalom MK!

Zgadza sie. Jechalem Mamrami do Wrocławia w te wakacje w ostanim wagonie i
rzeczywiscie
wyjechal on z ciemnosci tunelu :) ale przy peronie to nie stal...



Jakiś czas temu byłą już taka dyskusja na pmk. I doszliśmy chyba do tego, że
pasażerowi nie wolno w takim wypadku wysiadać poza peronem, ale powinien
natomiast przebiec się do najbliższych (lub innych jeśli woli) drzwi
wychodzących na perno i tam dopiero wysiadać.

Pozdrawiam wszystkich MK
Krzysztof Kupczyński


Shalom MK!

| Zgadza sie. Jechalem Mamrami do Wrocławia w te wakacje w ostanim wagonie i

rzeczywiscie

| wyjechal on z ciemnosci tunelu :) ale przy peronie to nie stal...

Jakiś czas temu byłą już taka dyskusja na pmk. I doszliśmy chyba do tego, że
pasażerowi nie wolno w takim wypadku wysiadać poza peronem, ale powinien
natomiast przebiec się do najbliższych (lub innych jeśli woli) drzwi
wychodzących na perno i tam dopiero wysiadać.

Pozdrawiam wszystkich MK
Krzysztof Kupczyński



Zwłaszcza jeśli jest babcią staruszką ;)

A jeśli nie zdąży to wysiada dna następnej stacji i na koszt PKP bierze
taksówkę ;)
Nieprawdaż?

Łukasz

Pojechalismy na swieta z Krakowa w Bieszczady.
Tam zdzwiwienie - na peronie obok stoi 4-wagonowy pietrus+SP32 do Zagorza.
W srodku moze z 10 osob. W sumie wystarczyloby ten sklad z Rzeszowa puscic
bezposrednio do Zagorza, po co 2 pociagi?
Ruszamy, pociag chwilami jedzie jakby szybciej (80?) chwilami wolniej,
Vhandlowa podobnie jak Reszow-Jaslo. Najwiecej osob jedzie na odcinku
Zarszyn-Sanok, moze by sie i 40 uzbieralo.
Po drodze mijamy rumuna z drewnem w strone Sanoka - ciekawe, do Rzepedzi
to
drewno woza?

Na stacji Zagorz oprocz nas wysiada jeszcze jedna osoba - do tego z 5
kolejarzy ;) Ogolnie frekwencja dobra na 2-czlonowy autobus szynowy.



A skąd. Na normalny szynobus - dwuośkę jak czeskie 810. Wtedy masz koszty
eksploatacyjne porównywalne z drogowym kuzynem 810 - czyli wszędobylskim
czeskim autobusem Karosa (ten sam silnik...). Przypomnę, że szynowiec
potrafi w tym wypadku przewieźć o 50% więcej pasażerów od drogowego kuzyna -
jest ponad pół metra szerszy przy podobnej długości przestrzeni
pasażerskiej.

Patrze na pustego pietrusa, krzatajacych sie wokol niego kilku kolejarzy i
mysle sobie - moze lepiej, jakby te pietrowe skady czy te puste bonanzy
jezdzily na Wroclaw-Przemysl?



Zapewne są to rzęchy, które powyżej 60km/h zaczęłyby gubić koła. Po drugie,
w Bipach są takie dyskretne przedzialiki słuzbowe, gdzie się fajnie pije
wódkę.

JH

Wszystkie dolnośląskie szynobusy jeżdżą. Dzisiaj na trasie Jaworzyna Śl -
Kamieniec Ząbkowicki śmigał SA109, a w sobote SA106, który z Jaworzyny
odjechał z SA132 o 20.45 do Wrocławia.



Zapomniales juz o wypadku z SA109? :)
Niedlugo powienien pojawic sie na szlaku... I SA102 rowniez (ten penwie
najszybciej).

DF


| Ale to jest skomplikowana sprawa w tym wypadku chodzi o zakupy
miejscówek.
| A jest wiele kasjerów w całej Polsce, którzy są niemili i (to bardzo!)
przy
| zakupie normalnych biletów przez normalnych klientów.

Czyżbyś sugerował, że kasjer ma prawo być niemiły w momencie, kiedy
klient poprosi mniej popularny czy trudniejszy do wystawienia bilet?
I czyżbyś sugerował również że klient, który chce kupić bardziej
skomplikowany bilet jest nienormalny?



No tak klient który kupuje bilet Warszawa - Kraków przez Toruń, Szczewcin
Dąbie, Zieloną Górę , Głogów,  Rudnę Gwizadanów, Legnicę, Wrocław Gł, Opole
Gł, Kędzien - Kożle, Tarnów jest nienormalny!!!

Wiem, że w niektórych wagonach można przewozić rowery (są oznaczone
znakiem
roweru czy podobnie). Są one doczepiane do każdego pociągu czy tylko
"okazyjnie"? Chodzi mi konkretnie o Wrocław Gł.-Oborniki Sl, godz.
9:04.



wagony do przewozu rowerów zdarzają się rzadko, i to raczej w
dalekobieżnych pośpiechach. w innym wypadku zależy, na jakiego kondiego
trafisz - dzisiaj w Śnieżce po zmianie czoła w Kłodzku pani kierpoć
pogoniła dwóch studentów z rowerami, mimo że bilety mieli i wieźli je w
ostatnim (a potem pierwszym) przedsionku. A jak będzie normalny, to nie
powinno być problemów.

To się nadaje w sam raz na http://www.darwinawards.com/
Masz jakiś artykuł prasowy o tym, skan czy coś innego co mogłoby
potwierdzić? Albo chociaż dokładniej opisz co i jak, jeśli umiesz po
angielsku, to od razu wklej tu:
http://www.darwinawards.com/slush/submission.html



Kilkanaście lat temu 6 Pomorska wybierała się na poligon. Na bocznicy
załadowano sprzęt. Między innymi do mocowania sprzętu transportowego używano
takich prętów metalowych jak zbrojeniowe. Pociąg wyciągnięto na szlak. Nagle
jeden żołnierz doszedł do wniosku, że coś jest źle zamocowane i wylazł na
dach. Nikt tego bezpośrednio nie widział, ale po facecie został pas i buty -
okopcone oraz lekko opalony pręt.

Inne zdarzenie, to w latach 60-tych wypadek bodaj we Wrocławiu. Pijany facet
postanowił oddać mocz z wiaduktu. Trafił w drut i też niewiele z niego
pozostało.


Inne zdarzenie, to w latach 60-tych wypadek bodaj we Wrocławiu. Pijany facet
postanowił oddać mocz z wiaduktu. Trafił w drut i też niewiele z niego
pozostało.



No to ja slyszalem od jednego kolejarza, ze taki przypadek trafil sie w
Piotrkowie Tryb. i od tamtego zdarzenia na kladce sa daszki nad trakcja

| Objazdy są jednorazowe, będzie nasuwany nowy most na rzece Oławce w miejsce
| zniszczonego podczas powodzi w 1997r.

Jeszcze pytanie - czy w takim razie oznacza to, ze towary dotad jezdzace
przez
Soltysowice pojada prosto na Brochow i ew. obwodnice zamiast jechac jak



teraz?
Dotychczasowe pociągi towarowe kursujące odcinkiem J. Miłoszyce - Wr.
Sołtysowice będą kursować tędy dalej. Remont mostu nie ma nic wspólnego z
kursowaniem tych pociągów.
Czy szlak z Miloszyc do Soltysowic ma szanse byc zamkniety?



Przynajmniej w najbliższej przyszłości nie. PLK było by bardzo głupie zamykając
ten odcinek który już wielokrotnie okazywał się niezbędny w czasie różnych
wydarzeń kolejowych np. podczas wypadku na podg Grabiszyn kilka lat temu część
pociągów z Wrocławia do Kluczborka kursowała tą linią. Również tą linią
kierowane są nieraz pociągi towarowe tranzytowe z kierunku Opola w stronę
Poznania lub Legnicy gdy z różnych przyczyn nie mogą one przejechać przez
Brochów.

Panie i Panowie, zrozumiałem!

Lata studiów i analiz pozwoliły mi rozszyfrować największą tajemnicę
wszechświata, porównywalną tylko z tajemnicą kamienia filozoficznego.

Otóz PKP przewidziało kapitalizm i powszechną motoryzację już około 50
lat temu. Przewidziało związane z tym kłopoty i nieustający spadek
przewzów. Również postępującą dewastację infrastruktury.

To wtedy bowiem stwierdzono, iż dla skompensowania przyszłego
pogorszenia infrastruktury, rozkład należy układać z należytymi
skomunikowaniami. Masy pracujące mogą mieć kłopot z dojściem z pociągu
z dajmy na to Namysłaki - Ostrzeszów do pociągu Ostrzeszów - Poznań.
Albo jeszcze lepiej: Krotoszyn - Ostrów na Wrocław - Warszawa p.
Ostrów. I dlatego, aby przejść z peronu na peron, przewidywano czasy
rzędu 1,5 godziny.

I oto nadszedł kapitalizm. Po kilku latach zaczęły gwałtownie się
pogarszać parametry wielu linii. I właśnie wówczas, skomunikowania
zaczęto skracać. I teraz są zazwyczaj po 5-15 minut.

I dzięki temu, obecnie z miasta X do Y jedzie się tyle samo co 30 lat
temu, mimo iż stan linii pogorszył się dramatycznie. Są oczywiście
wyjątki, jak Wałbrzych - Wrocław i tu są jakieś plany remontów. Ale w
większości wypadków zasada działa. I dzięki temu, kolej nie jeździ
wcale wolniej dziś aniżeli dawniej (to kolejny element logiki PKP).

Pozdrawiam oświecenie
Alek 'Zebra (Loca)' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek[at]rower[dot]com.

...ciach

Otóz PKP przewidziało kapitalizm i powszechną motoryzację już około 50
lat temu. Przewidziało związane z tym kłopoty i nieustający spadek
przewzów. Również postępującą dewastację infrastruktury.



Należy się NOBEL :-)

To wtedy bowiem stwierdzono, iż dla skompensowania przyszłego
pogorszenia infrastruktury, rozkład należy układać z należytymi
skomunikowaniami. Masy pracujące mogą mieć kłopot z dojściem z pociągu
z dajmy na to Namysłaki - Ostrzeszów do pociągu Ostrzeszów - Poznań.
Albo jeszcze lepiej: Krotoszyn - Ostrów na Wrocław - Warszawa p.
Ostrów. I dlatego, aby przejść z peronu na peron, przewidywano czasy
rzędu 1,5 godziny.



Może wtedy ludzie wolniej chodzili...:-)

I dzięki temu, obecnie z miasta X do Y jedzie się tyle samo co 30 lat
temu, mimo iż stan linii pogorszył się dramatycznie. Są oczywiście
wyjątki, jak Wałbrzych - Wrocław i tu są jakieś plany remontów. Ale w
większości wypadków zasada działa. I dzięki temu, kolej nie jeździ
wcale wolniej dziś aniżeli dawniej (to kolejny element logiki PKP).




Pozdrawiam
 _______________________________________________________

 http://republika.pl//radekx | ICQ 276192912 | GSM (0 - 691) 361 - 268
\______________________Poznań 2004_______________________/


http://www.cd.cz/index.php?action=article&id=19563
czy dobrze rozumiem? Jesli wogole rozumiem, bo moja znajomosc czeskiego
niebardzo....
Bezplatnie?
tak...
A w szczegolnosci TEN fragment:
(..)
trati 802:
traą 802: Břeclav - Wien SĂźdbahnhof ? Wiener Neustadt Hbf

Wroclaw-Wieden?
I czy na trase powrotna tez obowiazuje?



Breclav /= Wrocław (Breslau).

Tak więc w żadnym wypadku to co myślisz. Nie przejedziesz się za darmo
z Wrocławia do Wiednia.

Alek 'Zebra (Loca)' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Wpierw "usunto-" pamietaj wyrzucic... A potem:
olek[at]rower[dot]com.

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3148776.html

Kierowca piaskarki spowodował groźny wypadek

 Anna Skowron 05-02-2006 , ostatnia aktualizacja 05-02-2006 20:32

Nieuwaga kierowcy piaskarki była przyczyną sobotniego wypadku w Dzierżoniowie. Ranne zostały cztery osoby.

Tuż przed szóstą rano kierujący pługopiaskarką mężczyzna nie zachował ostrożności na przejeździe kolejowym i wjechał w bok autobusu szynowego. Do zdarzenia doszło przed szóstą rano na nowej drodze, prowadzącej do dzierżoniowskiej specjalnej strefy ekonomicznej.

- Ten przejazd jest świetnie oznakowany. Prawdopodobnie kierowca zlekceważył konieczność zatrzymania się - mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy dolnośląskiej kolei.

Uderzenie było tak silne, że szynobus wykoleił się, a pługopiaskarka wpadła do rowu. Do szpitala z lekkimi obrażeniami trafił kierowca piaskarki i trzy osoby z szynobusa.

To już czwarty w tym roku wypadek, spowodowany na przejeździe kolejowym przez nieuważnego kierującego samochodem. Ostatnio na jednym z przejazdów trasy Wrocław - Zgorzelec kierowca samochodu osobowego staranował zamknięte rogatki.


Mam pytanie odnośnie kilku wpisów:

EU07-017
Lok. Wrocław Gł. wypadek 17.12.1987 Żyrardów, skreślona 01.03.1988

Czy chodzi o ten wypadek, gdzie zderzyły się 2 pasażery (nie pamiętam
już które, miałem raptem 8 lat wtedy) i sporo ludzi zginęło?

EU07-051
Lok. Dęblin,  wypadek 15.04.1991 Dęblin, skreślona 15.04.1991

Co to za wypadek? Zazwyczaj lokomotywa przed skreśleniem jakiś czas
jeszcze stała, tutaj skreślono ją od razu. Wie ktoś coś może?

EU07-175
Lok. Wrocław Gł. wypadek 19.12.1979 Blachownia, skreślona 12.03.1980

Pytanie jak wyżej - wiesz może co to za wypadek?



Wiem niestety tylko tyle, co jest na stronie. Informacje zbierałem z
różnych źródeł, także na grupie, ale głównie ze strony Grzegorza Petki
http://www.kolejarz.to2.pl/wstep_1.htm który opisał większość wypadków.
Jest w moim wykazie jeszcze sporo znaków zapytania. Dobrze by było bliżej
zająć się tym tematem.


U nas w samym Opolu tez (na torach). Ale moze trzeba bylo odsniezyc
jakas bocznice/tor ladunkowy. A tak w ogole, to Piotrek juz chyba
wyjasnil, o co chodzi ;)



No wyjasnił, że na wypadek zimy. Szkoda tylko, że we Wrocławiu ta zima
to jest pikus do tego co się dzieje np. w górach... I po cholere im
rumun?


Zabierzów tez pójdzie zapewne do wyciecia. Odcinek Mydlniki - Krzeszowice ma
tylko 18 km... Wiec spokojnie moga wycinac. A z lukiem to spoko, bo zrobia
wieksza przechylke. Moze bedzie jakies v140 w najgorszym wypadku. A co
dalej?? Zapewne Dulowa tez do wyciecia pójdzie. Krzeszowice i Trzebinia
oczywiscie nie. Ciekawy jestem za to czy zrobia SBL na Mydlniki - Glówny.



Wg. mnie tak bedzie:
Trzebinia - oczywiscie zostaje
Dulowa - do likwidacji, zostanie po
Krzeszowice - zostaja, odleglosc miedzy od Trzebini miedzy osiami stacji
to 13,381
Rudawa - jak Dulowa
Zabierzow - ta stacja jednak do modernizacji bo odleglosc od Krzeszowic
to juz 12,481
Krakow Mydlniki - likwidacja stacji, zostawienie tylko pogp
Krakow Gl. Tow - modernizacja, odleglosc od Zabierzowa to 10,659

Ta symulacje zrobilem po analizie modernizacji E-30 na zachod od Wroclawia.
Od Legnicy do Weglinca odleglosci miedzy modernizowanymi stacjami beda
wynosic:
9,459
8,991
11,553
15,504
13,025
12,428

Jak widac, po obecnych doswiadczeniach nalezy sie spodziewac, ze 18km to
za duza odleglosc. Natomiast Krakow Mydliniki moze byc tylko
podsterunkiem odgaleznym i przystankiem osobowym bo to tylko wlaczenie
towarowej obwodnicy. Podobnie jest z pogp Wroclaw Nowy Dwor. Tam tez
zrobili pogp jako wjazd z Gadowa.

Pozdr.

Pijani mężczyźni zginęli wyskakując z pociągu
PAP 13:45

Nieszczęśliwy wypadek był prawdopodobnie przyczyną śmierci dwóch mężczyzn,
którzy w czwartek wieczorem wypadli z pociągu relacji Przemyśl-Zielona
Góra. Prawdopodobnie pomylili pociągi i już w trakcie jazdy chcieli
wyskoczyć.

"Ofiary wypadku kolejowego to 28-letni mieszkaniec Wrocławia i jego
rówieśnik, były wychowanek jednego z podwrocławskich domów dziecka. Byli
nietrzeźwi. Z pierwszych ustaleń wynika, że był to nieszczęśliwy wypadek.
Na miejscu zdarzenia nie stwierdziliśmy działania osób trzecich" -
powiedział Ryszard Zaremba z wrocławskiej policji.

Z relacji świadków jadących pociągiem wynika, że mężczyźni nie kłócili się
ani nie zachowywali dziwnie.

Do wypadku doszło w czwartek wieczorem w okolicach stacji Święta Katarzyna
koło Wrocławia. (uk)

| Bylo. Tylko, ze we wroclawskim wydaniu GW podali ze to pociag
| Krakow-Wroclaw. Ktorego ni ma :]

| G.... Warta znów pisze bzdury. Ale to w ich stylu.

A nie znasz może jakichś szczegółów tego zdarzenia?

--
pozdrawiam
Michał Mraczek
Miłośnik Pociągów Kwalifikowanych

"Jakość poczęstunku w pociągu InterCity jest proporcjonalna do ilości
wagonów Z1 w składzie" (C) ???



Mnie tez interesuja szczegóły tego i innych wypadkow




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako

Witaj!!!
Jeśli chodzi o miejsce leżące to musisz kupić 2 godziny przed odjazdem ze
stacji początkowej czyli w tym wypadku z Krakowa Głównego albo u konduktora w
pociągu oczywiście z opłatą za wystawienie biletu w pociągu. Natomiast na
miejsca siedzące możesz kupic bilet nawet tuż przed odjazdem.



Chyba, że masz pecha wsiadać w Katowicach, gdzie w  ogromnym i paskudnym
hallu pod wieczór są czynne trzy (czy tez może cztery) kasy, z których bodaj
jedna sprzedaje bilety z miejscówkami. Tak było kilka miesięcy temu, gdy
ostatnio tym pociągiem jechałem z Katowic do Wrocławia. Skończyło się na
tym, że biletu w Katowicach nie kupiłem, a konduktor zamiast wypisywania
zaproponował 20 zł do rączki. ("Tylko musi pan być cwany - jak wsiądzie
rewizor w Gliwicach, to pan mówi, że pan jedzie z Gliwic, jak w
Kędzierzynie, to z Kędzierzyna, wie pan, jakie są stacje po drodze, nie?")

Marek A. Salwa

1995, sierpień
Trzy ostatnie wagony pociągu relacji Wrocław - Gorzów wpadły do rowu 10 km
od
Wołowa w okolicach Wrocławia. Dwie osoby odniosły lekkie obrażenia.
Przyczyną
wypadku była wysoka temperatura, która spowodowała wygięcie szyn.



Ciekawy pociag przez nadodrzanke ?

Nic o podobnym wypadku nie ma na stronach o tej tematyce traktujacych.

| 1995, sierpień
| Trzy ostatnie wagony pociągu relacji Wrocław - Gorzów wpadły do rowu 10
km
od
| Wołowa w okolicach Wrocławia. Dwie osoby odniosły lekkie obrażenia.
Przyczyną
| wypadku była wysoka temperatura, która spowodowała wygięcie szyn.

Ciekawy pociag przez nadodrzanke ?

Nic o podobnym wypadku nie ma na stronach o tej tematyce traktujacych.



Wypadkowi ulegl pociag osobowy Wroclaw - Zielona Gora (nie Gorzow)
zestawiony z EZT. Z powodu wygietych od upalu szyn przerwocil sie na bok.
Szczegolow nie pamietam. Ale zdarzylo sie to w okolicach Lososiowic.


| 1995, sierpień
| Trzy ostatnie wagony pociągu relacji Wrocław - Gorzów wpadły do rowu 10

Wypadkowi ulegl pociag osobowy Wroclaw - Zielona Gora (nie Gorzow)
zestawiony z EZT. Z powodu wygietych od upalu szyn przerwocil sie na bok.



Jesli z EZT, to w 1995/6 mogl byc tylko Wroclaw-Glogow. Co zreszta
tlumaczy pomylke...

  MJ

Nie widze, zeby juz bylo... Wklejam wiec.
/ol.

46-letnia mieszkanka Wałbrzycha podpaliła się w nocy z piątku na sobotę
w pociągu relacji Szklarska Poręba - Warszawa. Kobieta zmarła na skutek
poparzeń.

Do wypadku doszło na odcinku trasy przebiegającym w okolicy Wrocławia.

"Kobieta jechała w przedziale sama. W pewnym momencie wybiegła na
korytarz, paliła się na niej odzież. Pasażerowie z innych przedziałów
starali się ją ratować, ale bez rezultatu. Na miejsce przybył lekarz
pogotowia, który stwierdził zgon" - powiedział PAP Dariusz Boratyn z
wrocławskiej policji.

Wagon, w którym doszło do incydentu został odłączony. Pociąg po przerwie
ruszył w dalszą drogę.

| Dlaczego "niestety"?
| Mysle, ze nie zle, jak dostosowuje sie przepisy i zasady dzialania
| w zakresie bezpieczenstwa do jakis wlasciwych norm.
| "Zabawy" z siecia i drazkami nie wykonuja ci, do ktorych
| to nalezy.

| Ano dlatego, że w wypadku zerwania trakcji nad pociągiem pasażerskim
| uszynienie może zapobiec tragedii...

Przez kogo? Jestem ciekawy jako maszynista w jaki sposob to zrobisz?

pracy, chcac zabezpieczyc swoj pociag pasazerski, sam sie porazil pradem
schodzac z loka. Czesc jego pamieci!"



W sumie masz rację. Ale co powiesz na to:
Jechałem kiedyś jakimś pośpiechem z Wrocławia i złamałem patyka. Stanąłem w
peronach w Jaworznie Ciężkowicach.
Wtedy dowiedziałem się, że chwilkę sobie postoję, bo to już okręg krakowski
a najbliższa jednostka z tego właśnie okręgu jest w Krakowie Batowicach.
Wynik: 3 godziny postoju, przyjechali samochodem, odłączyli i przywiązali

Nadmieniam, że najbliższa jednostka "nie z tego okręgu" jest parę km dalej w
Jaworznie Szczakowej.

Pozdrawiam

Kamil


|  (no, chyba ze ktos musi byc za godzine, dwie
| we wrocku, to inna sprawa)
Godzina na Okęcie, godzina lotu, godzina ze Strachowic ... Plus odprawa
pasażerska



W godzine na Okecie z Tarchomina chyba ale wtedy do pociagu musisz
doliczyc minimum 30 min. W wypadku Szczecina czy Wroclawia samolot jest
konkurencyjny


W godzine na Okecie z Tarchomina chyba ale wtedy do pociagu musisz
doliczyc minimum 30 min. W wypadku Szczecina czy Wroclawia samolot jest
konkurencyjny



Zawsze się liczy czas dotarcia z centrum do centrum. W Warszawie na
(nie)szczęście lotnisko jest blisko centrum, ale w korku to i z pół godziny
sie jedzie. We Wrocławiu tez minimum tyle
Oprócz wypadku w Oławie, w dniu dziejszym na stacji Brzeg w poc. 6304 rel.
Wrocław - Gliwice z czwartego wagonu zaczęło się dymić. Z tego co udało mi
się usłyszeć zapaliła się nawiewnica. Po pięciu minutach na stację wjechała
straż pożarna, która podjęła akcję gaśniczą. Co prawda nie było widać nawet
ognia, ale deużyna konduktorska kazała oczywiście wszystkim pasażerom
opuścić wagon, który po zakończonej akcji gaśniczej zaczął być wyłączany ze
składu. Ja niestety musiałem już jechać, bo przyjechał mój pociąg. Ale w gdy
odjeżdzałem 6304 mial około 60 minut opóźnienia, które podejrzewam
przekroczyło 100 minut.

Oprócz wypadku w Oławie, w dniu dziejszym na stacji Brzeg w poc. 6304 rel.
Wrocław - Gliwice z czwartego wagonu zaczęło się dymić. Z tego co udało mi
się usłyszeć zapaliła się nawiewnica. Po pięciu minutach na stację
wjechała
straż pożarna, która podjęła akcję gaśniczą. Co prawda nie było widać
nawet
ognia, ale deużyna konduktorska kazała oczywiście wszystkim pasażerom
opuścić wagon, który po zakończonej akcji gaśniczej zaczął być wyłączany
ze
składu. Ja niestety musiałem już jechać, bo przyjechał mój pociąg. Ale w
gdy
odjeżdzałem 6304 mial około 60 minut opóźnienia, które podejrzewam
przekroczyło 100 minut.

--
pozdrawiam
Michał Mraczek
Miłośnik Pociągów Kwalifikowanych

"A kto Pan jest, że mam Panu udzielić takiej informacji..." (C) Pani z
kasy
biletowej na st. Brzeg



Z opowiesci znajomych:
Wracali ostatnio z Bystrzycy Klodzkiej kiblem do Wroclawia (wyjazd 19:23,
wiec zapewne 316). W Klodzku Glownym przepuszczali przez okolo 40 minut
opoznionego pospiecha (wiec zapewne Prage) i nastepnie ruszyli. Chwile
pozniej - okolo 20:40 "nagle wszystko zgaslo i zaczelismy gwaltownie
hamowac" (moze radio stop?). Okazalo sie, ze na szlaku _dwutorowym_ na tym
samym torze znalazl sie pociag (prawdopdobnie 317 jadacy z Wroclawia do
Miedzylesia). Miedzy czolami pociagow bylo okolo 30 metrow. Sciagnieto
jakies komisje, policje, SOK. Pasazerowie przez godzine siedzieli w pociagu
w oczekiwaniu na nich. Nastepnie wysadzono ich na snieg i nakazano przejscie
na najblizszy przystanek (byla to podobno Lawica), gdzie po polgodzinnym
czekaniu zatrzymal sie pospiech do Gdyni, ktorym laskawie mogli odjechac. We
Wroclawiu zamiast o 21:30 byli po polnocy.

Wykonane zostaly nawet zdjecia (choc telefonem, to wszystko widac). Jesli
ktos chetny, to moge je udostepnic (a nie ich mam gdzie powiesic).


Wypadek na przejeździe kolejowym, 8 osób rannych

Prawdopodobnie 8 osób zostało rannych w wyniku zderzenia ciężarówki z
pociągiem, do którego doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w
okolicach Wrocławia - poinformował Artur Falkiewicz z biura prasowego
dolnośląskiej policji.

Z nieustalonych przyczyn ciężarówka zderzyła się z pociągiem osobowym
relacji Poznań - Wrocław. Ranni to pasażerowie pociągu, jedna osoba jest
w bardzo ciężkim stanie.

PROKOM zmajstrował(a):

przed momentem na TVN24 pokazali zdjęcia z miejsca wypadku
,miejscowość Świniary/?/,ET22-522 + 3 or 4 x Bdhpmun



Była to ET22-577 + 3 Bohuny, pociąg numer 76932 Poznań-Wrocław.

,w pierwszym
bohunie od strony loka całkiem niezła dziura



Przód ciężarówki wjechał w bok loka uszkadzając elementy przedniego
wózka. Obracający się samochód wbił się tyłem w bok pierwszego wagonu
demolując wnętrze na pół piętrze między przejściem między wagonami a
drzwiami wejściowymi do wagonu. Ciężarówka wpadając do rowu zdemolowała
szafy sygnalizacji SSP, Jedna oś lub cały wózek pierwszego wagonu
wykoleił się.

Było SR53

| A było jakieś SN71? Chyba nie.

Było (jest) SR71

SN61, SR61
SN80, SD80 - wagony o całkowicie innej konstrukcji a liczba ta sama

Krzysztof Cz.



Kwestia, o ktorej napisze, jest moze postawiona z punktu widzenia pasjonata,
ktory jeszcze malo widzial i niewiele wie, ale mysle, ze jest ciekawa. Do
rzeczy: ktore serie lokow, jednostek i szynobusow byscie zaliczyli do takich
popularnych i czesto widzianych, a ktore do unikatowych? Dla mnie taka
"normalka" to EU07, ET22, EN57, ciut mniej SM42, ET41, jeszcze mniej EP07,
EN71, EP09, nastepnie ST43, EP08, a potem to juz bardziej "unikaty", jak
SU42, SP42, SM31, SP32, SM03, SM48*, ED72, SU45, SU46 i zupelne eksponaty,
SN81, EM10, ET21*, ET40, ET42, ST44, SA10?, EW58, ED73 i cala reszta,
lacznie z tymi, co wyzej w cytacie. Oczywiscie punkt widzenia zalezy od
punktu siedzenia, w moim wypadku punktem widzenia jest Wroclaw i bardzo
rzadko kiedy co innego, dlatego chcialbym wiedziec, jakie sa wasze
zestawienia, dlaczego takie, a co do czesci unikatowej, to gdzie takie
maszyny jezdza/stoja i gdzie sa w sieci ich ciekawe fotki. Jezeli temat
okaze sie dla was ciekawy, stworze mapke Polski z zaznaczeniem stacjonowania
roznych loczkow (a moze juz taka mapka albo chociaz lista jest?).
Przepraszam zniesmaczonych lamerskocia pytania.
* Juz az czuje, jak sie Dawid F. czepia. ;-)

* Galerie fotografii i filmów o tematyce kolejowej: *
* http://www.sp6pwr.dsi.pl/kolej/foto/galerie.htm *

Dolny Śląsk: Kamaz uderzył w pociąg

IAR 26-06-2006, ostatnia aktualizacja 26-06-2006 10:25

Na przejeździe kolejowym w Świniarach na Dolnym Śląsku ciężarowy Kamaz uderzył
w pociąg relacji Konin - Wrocław. Jedna z pasażerek została ciężko ranna,
sześć innych osób odniosło obrażenia. Są teraz opatrywani.

Do wypadku doszło przed godz. 9-tą. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym
ciężarowy Kamaz uderzył w pierwszy wagon pociągu. Zdarł cztery metry poszycia
wagonu.

Na miejscu cały czas pracują służby ratunkowe. Na razie nie wiadomo dlaczego
doszło do wypadku bo teren na przejeździe nie jest niczym zasłonięty i
widoczność jest tam bardzo dobra. Policjanci sprawdzają czy kierowca Kamaza
nie był pijany. Szlak kolejowy Poznań - Wrocław jest zablokowany.

W Lesznie stoją jeszcze SM31-088,SU45-038,077,125,175 <po wypadku, stoi w
opuszczonej hali obok wachlarza,186,187,216,219, ET22-240, i jakieś rumuny,
dopiszę je pozniej, bo gdzies zagubiłem kartkę.To wszystko czeka na złomowanie,
choć z niektórych biora jeszcze części, jak jest co...Jak ktoś chce sfocić to
niech to zrobi bo nie wiadomo kiedy znikną...
Ciekawostka-SM03-69 wyciąga loki z szopy i ma się nieźle.
Z Leszna w strone Wroclawia jechały wagony do naprawy - różne, 16 sztuk z ET22-
1099 na czele.

Za to w Czerwieńsku powiedzieli mi, ze SP32-089 i 125 mają iść do kasacji, tak
jak SM42-420 i SP42-109, SU45-044 na razie odstawiona.
ET41-012 wyjechała świeżo umyta, za to 181 i 195 po jednym członie staly
porozrzucane. Pare starych byków - 191,201,241,242,424 bylo na chodzie, za to
te niby nowsze - odstawione - 576,1021,1105,1123.
Są tu jeszcze sprawne SM30 - 140 i 244, nie wiem co z 080, ale stała z boczku...
Pozdro  Igor

W Lesznie stoją jeszcze SM31-088,SU45-038,077,125,175 <po wypadku, stoi w
opuszczonej hali obok wachlarza,186,187,216,219, ET22-240, i jakieś rumuny,
dopiszę je pozniej, bo gdzies zagubiłem kartkę.To wszystko czeka na
złomowanie,
choć z niektórych biora jeszcze części, jak jest co...Jak ktoś chce sfocić to
niech to zrobi bo nie wiadomo kiedy znikną...
Ciekawostka-SM03-69 wyciąga loki z szopy i ma się nieźle.
Z Leszna w strone Wroclawia jechały wagony do naprawy - różne, 16 sztuk z
ET22-
1099 na czele.

Za to w Czerwieńsku powiedzieli mi, ze SP32-089 i 125 mają iść do kasacji,



 A Stały tam inne SP32? np.88,90,93,91?
  CLUBSP32


| ... wjechała wraz z jakąś E*07 do Wrocławia, oczywiście z Oleśnicy.
| która to była Ep08, bo nr nie widziałem a na szopę nie chce mi się
| teraz iść?

001, 006, 007, 010, 012 teraz jada.



012 stoi na Olszynce po wypadku na przejezdzie (spotanie z Tirem).

Pozdrowienia
Grzesiek

Dziś w Mińsku Maz po rewizji stał sobie kibelek EN57 119 (Wrocław?)  bez
żadnych (nie wiem jak to się nazywa) spychów! (te na dole na czole składu)
Być może będzie wyjeżdżać z Mińska ok. 16:35 (po składzie osobowym -
słyszałem, że tak odjeżdżają) więc może ktoś zobaczy takie coś na Mińsk -
Wawa. Jeszcze pytanie - co się stanie teraz podzczas wypadku? Nie jest to
niebezpiczne?

Witam.

     Dnia 13 maja we Wrocławiu moje auto zostało nieco zmodyfikowane przez
 inne auto w wyniku najechania na tył. Po wstępnych oględzinach, i
kontrolnym

kolizję
 wziął na siebie. Podpis złożyło dodatkowo dwu świadków więc na pierwszy
rzut
 oka wszystko wydawało sie jasne.
 Po przyjeździe zgłosiłem sie do tow. ubezpieczeniowego w celu złożenia

 oświadczeniem. Pan likwidator stwierdził ze za mniej więcej tydzień
będzie
 miał wycenioną szkodę więc ze sporą dozą optymizmu czekałem na wyznaczony
 termin.
     Pierwsze kwiatki zaczęły sie kiedy po wyznaczonym termionie zgłosiłem
 się w siedzibie towarzystwa i usłyszałem, że sprawca nie zgłosił sie do
 siedziby tow. więc oni mi tej szkody uznać nie mogą i moge jedynie czekać
 ?!?

 I teraz moje pytania, czy naprawde jestem zmuszony czekać na to aż firma
 ubezpieczeniowa skontaktuje sie ze swoim własnym klientem? A co jeśli
gość
w
 tym czasie wyjedzie za granicę, będzie sie ukrywał czy .. np. umrze?
 Czy policyjna notatka sporządzona na miejscu kolizji ułatwiła by wypłatę
 szkody? Czy jest to po prostu wybieg?
 Jak to jest z 30 dniowym terminem wypłaty szkody, o którym mówi
 ustawa z 22 maja 2003r (prędko miną 2 miesiące).
 i pytanie ostatnie ... co mam teraz robić, bo pan w rozmowie ze mną
 zasugerował, żebym pojechał do Wrocławia i porozmawiał ze sprawcą i
 spróbował go namówić do odesłania potrzebnych im papierów (sic!), dodam
 tylko że sprawą zajmuje sie HDI samopomoc S.A. ekspozytura w Koszalinie

 Będe wdzięczny za wszystkie rady
 pozdrawiam
 tomek



Masz pecha, zrobiłeś błąd sprawca wypadku musi potwierdzić firmie
ubezpieczeniowej, że faktycznie był sprawcą tej kolizji. Jak się nie przyzna
to ...Nie wystarczy, że masz podpisane przez niego oświadczenie. Jak jest
kolizja to tylko i wyłącznie policja, jak będzie notatka policyjna to nie ma
problemu z wypłatą odszkodowania.

na ktorym elemencie najbardziej Ci zalezy?

w mojej ocenie bardzo przyzwoite warunki
za bardzo przyzwoita skladke

sam bym wszedl z checia do ubezpieczenia na tych warunkach

pozdr jk

Witam,

Szukam lepszej (i tańszej) alternatywy dla mojego obecnego ubezpieczenia
grupowego. W tej chwili mam następujące warunki:
składka miesięczna 70zł, ubezpieczenie obejmuje tylko mnie (bez zony):

1. od śmierci - 55.000,00
2. od śmierci w wyniku nieszczęśliwego wypadku - 110.000,00
3. od śmierci (zawał, wylew) - 55.000,00
4. od śmierci w pracy - 137.500,00
5. od śmierci w wypadku komunikacyjnym - 137.500,00
6. uszczerbek na zdrowiu z tytułu wypadku -1% TU - 440,00
7. uszczerbek na zdrowiu z zawału lub wylewu -1% TU - 440,00
8. małzonka - 11.000,00
9. małżonka w wyniku nieszcz.wypadku - 22.000,00
10. śmierci dziecka - 3.300,00
11. śmierci rodziców lub teściów - 2.200,00
12. urodzenia dziecka - 1.100,00
13. urodzenia martwego dziecka - 2.200,00
14. osierocenie dziecka 4.400,00
15. od ciężkiej choroby - 4.000,00
16. leczenie szptalne: przy chorobie 55,00/dzień, po wypadku 110,00/dzień
17. od oparcji chirurgicznej: I klasy 1.500,00, II - 900,00, III - 300,00
18. karta rabatowa do prywatnej kliniki...
19. możliwość przystąpienia do 3 filaru....

Interesuje mnie przede wszystkim nowe ubezpieczenie wraz z mozliwościa
"podpięcia" żony, obecnie nie pracującej. Z punktów powyższych na 100%
mogą wypaść: 12,13,18,19 co do sensowności reszty, to proszę o Waszą
opinię (zarówno cechy jak i kwoty), zarobki moje to mniej więcej średnia
krajowa. Chyba że powyższy pakiet jest ok...

--
Pozdrawiam, TMK (Wrocław)
email: tmk(at)epf.pl



Jade sobie tramwajem nr 6 i slucham BHN. Czesto rozgladam sie, jak zwykle,
przygladam sie ludziom. Wiem, ze za patrzenie nieraz mozna dostac w ryj, ale
w wypadku zagrozenia odwracam wzrok ;-) Anyway, moj wzrok padl na pare.
Stali niedaleko mnie i gadali. Tez gapili sie na mnie przez chwile. Jakos
dwuznacznie. Nagle koles odwrocil sie do mnie frontem. Patrze, a tu koszulka
oasis z koncertu w Wawie! O kurna - se pomyslalem. Wiec wstalem i zagadalem.
Kolega studiuje w Poznaniu, slucha oasis od 1995, ma prawie wszystkie single
i pamieta mnie za moje wlosy (hehe, kto tego nie pamieta). Tak wiec stalo
sie, nie jestem juz sam w tym wielkim miescie. Poniewaz kolega ma dostep do
Internetu, zaprosze go do nas. Wpadnie na pewno.
Natomiast co sie wydarzylo dalej to juz OT. Jechalem zaplacic rachunek za
"prase do domu" stanalem przed kasa i akurat pewien bardzo stary mezczyzna
placil sroj rachunek. Odchodzil, widzialem, ze mu bardzo ciezko, poruszal
sie o lasce i chyba nie mial sil. Wyszedl, a ja zaplacilem. Gdy wyszedlem,
stal oparty o murek. Podszedlem wiec do niego i zaoferowalem pomoc. (Zdarza
mi sie to wyjatkowo rzadko, tak wychodzi) Odprowadzilem go zatem na autobus.
Chwycile mnie pod reke i jakies 200 metrow szlismy przez 20 minut.
Opowiedzial mi w tym czasie jak podczas wojny szli z kresow na Rumunie, ale
ich zawrocili, bo mowili, ze jak spotkaja Ukraincow, to sie obudza bez glow,
o tym jak probowal wrocic do Poznania i ze Lwowa podrozowali przez Warszawe
Lodz Wroclaw Leszno Koscian az w koncu sie udalo, jak zaprowadzili ich na
Cytadele i kazali czekac i czekac i czekac, jak falszowali sobie imiona
wlasne, dzieci i zon, zeby brzmialy na niemieckie. No i tak mi opowiadal,

"and on my shoulder he asked my why, his people won't fly through the storm
I said: Listen up man, they don't even know you're born."
Ma 87 lat

Jade sobie tramwajem nr 6 i slucham BHN. Czesto rozgladam sie, jak zwykle,
przygladam sie ludziom. Wiem, ze za patrzenie nieraz mozna dostac w ryj,
ale
w wypadku zagrozenia odwracam wzrok ;-) Anyway, moj wzrok padl na pare.
Stali niedaleko mnie i gadali. Tez gapili sie na mnie przez chwile. Jakos
dwuznacznie. Nagle koles odwrocil sie do mnie frontem. Patrze, a tu
koszulka
oasis z koncertu w Wawie! O kurna - se pomyslalem. Wiec wstalem i
zagadalem.
Kolega studiuje w Poznaniu, slucha oasis od 1995, ma prawie wszystkie
single
i pamieta mnie za moje wlosy (hehe, kto tego nie pamieta). Tak wiec stalo
sie, nie jestem juz sam w tym wielkim miescie. Poniewaz kolega ma dostep
do
Internetu, zaprosze go do nas. Wpadnie na pewno.
Natomiast co sie wydarzylo dalej to juz OT. Jechalem zaplacic rachunek za
"prase do domu" stanalem przed kasa i akurat pewien bardzo stary mezczyzna
placil sroj rachunek. Odchodzil, widzialem, ze mu bardzo ciezko, poruszal
sie o lasce i chyba nie mial sil. Wyszedl, a ja zaplacilem. Gdy wyszedlem,
stal oparty o murek. Podszedlem wiec do niego i zaoferowalem pomoc.
(Zdarza
mi sie to wyjatkowo rzadko, tak wychodzi) Odprowadzilem go zatem na
autobus.
Chwycile mnie pod reke i jakies 200 metrow szlismy przez 20 minut.
Opowiedzial mi w tym czasie jak podczas wojny szli z kresow na Rumunie,
ale
ich zawrocili, bo mowili, ze jak spotkaja Ukraincow, to sie obudza bez
glow,
o tym jak probowal wrocic do Poznania i ze Lwowa podrozowali przez
Warszawe
Lodz Wroclaw Leszno Koscian az w koncu sie udalo, jak zaprowadzili ich na
Cytadele i kazali czekac i czekac i czekac, jak falszowali sobie imiona
wlasne, dzieci i zon, zeby brzmialy na niemieckie. No i tak mi opowiadal,

"and on my shoulder he asked my why, his people won't fly through the
storm
I said: Listen up man, they don't even know you're born."
Ma 87 lat



A ja dzisiaj wstalem,chodzilem po domu jadlem wszystko oprucz miesa i
sluchalem caly dzien BLUR. i to wszystko.
Logar


Volt
i jego slownictwo jest Twoim autorytetem, to ja Tobie dziekuje za rozmowe.




  Po prostu spodobały mi  się jego słowa - to wszystko. Zresztą on głównie
robi
  podkłady pod texty innych, to skąd możesz wiedzieć co on mówi - co sobą
  reprezentuje? Przecież piszę, że nie o słownictwo w tej muzyce chodzi, a
  o treść jaką ze sobą niesie. Moim autorytetem może być co najwyżej sama
  muzyka (treść poszczególnych utworów) a nie ci którzy ją tworzą, używając
  często niecenzuralnych wyrażeń.

Zauwaz, ze od samego poczatku nie chodzi mi o muzyke, tylko o sposob w
jaki
ja prezentujesz. Znam hip-hop, ale ten wspolczesny jest najzwyczajniej
buraczany, np. "Jebac mi sie chce" by Liroy. Ponadto spotkalem sie z
kultura
hip-hopowa pare razy i tu nie chodzi o muzyke:



   Widzisz - a mi chodzi właśnie o muzykę, nie o kulturę. Kultura to w tym
wypadku
   jakby oddzielny rozdział. Jeśli chodzi o mnie to w żaden sposób nie
próbuję
   utożsamiać się z tą kulturą ...

* We Wroclawiu w bylym klubie Maska byly codzien techniawki. Bylo
spokojnie
i kameralnie. Pewnego dnia wlasciciele zdecydowali, ze zrobia impreze
hip-hopowa, bo kultura sie rozwija i moze cos zarobia. Impreze zamknela
policja jeszcze przed polnoca. Po niej trzeba bylo wymienic lub
ponaprawiac
wszystkie stoliki. O stanie kibla nie wspomne. Technicy uczeszczali na
imprezki 2 lata i nic takiego sie nie dzialo.



   Tak, tu się z Tobą zgadzam. Te dwie kultury różnią się diametralnie.
hiphopowcy
   to w większości, zadymiarze - ludzie którzy próbują sobie zająć czas w
tak nietypowy

A wiesz co to sa zasady dobrego wychowania?



   hmm... chodzi Ci o przepuszczenie staruszki jako
   pierwszej, gdy ta próbuje wsiąść do autobusu?
   ;)

PS. A w ogole jak to sie ma do milosci...? EOT.



   Właśnie, był temat :: ulubiona muzyka :: i tak jakoś
   wyszło że nie udzieliłem odpowiedzi tylko nowy temat.

| Kolega zadał mi to pytanie niedawno i nie potrafiłem wskazać
| żadnych znaczących różnic pomiędzy tymi kartami oferowanymi w USA...
| Czy ktoś pokusiłby się na porównanie czym się one różnią konkretnie?

W Ameryce (USA plus Kanada) w uzytecznosci tych kart roznicy niema;
kazda jest rownie popularna, nie zwiazana z zadnym konkretnym bankiem
i dzialajaca na tych samych zasadach; jest to karta KREDYTOWA;
a wiec twoj bank udziela pozyczki na okreslona wysokosc (zalezna od
zaufania banku do wnioskodawcy) i te pozyczke nalezy splacic w
wyznaczonym
dniu kazdego miesiaca. Wtedy bank nie pobiera zadnej oplaty; pozyczka
jest
za darmo. Jesli nie zostanie splacona, wtedy calosc, lub pozostala
niesplacona
czesc podlega orocentowaniu w wys 18 % w stosunku rocznym.
takie sa ogolne zasady WSZYSTKICH kart kredytowych.
W celu przyciagniecia klientow, karty (a NIE BANKI)



TEZ TAK MYSLALEM.  ALE TO NIE TYLKO ZALEZY OD RODZAJU KARTY ALE I NIE BANKU.
MYSLALEM ZE KAZDA VISA MA TAKIE SAME OFERTY.
POL ROKU TEMU POLECIALEM DO BERLINA I TAK JAK ZAWSZE WYNAJALEM
SAMOCHOD PLACAC VIZA. TYM RAZEM ZAPLACILEM NOWA VIZA, PLATYNOWA Z WELLS FARGO.
ZA DWIE GODZINY BYLEM WE WROCLAWIU A ZA 5 MINUT JAKIS POLSKI
(tu nie moge uzyc odpowiedniego slowa, poniewaz to taki kraj gdzie sasiad
sasiadowi nawet ze starego malucha wycieraczki ukradnie, ale jest cenzura i nie

BYL TAK UPRZEJMY I URWAL MI ODBA LUSTERKA.  BYLEM PEWIEN ZE MAM UBEZPIECZENIE,
MIALEM UZYWAJAC INNE WIZY. OKAZALO SIE ZE ZE Z TEGO BANKU WIZA NIE DAJE.
KOSZTOWALO MNIE TO $630.
MORAL Z TEGO TAKI ZE MY POLACY MUSIMY SIE DOSTOSOWAC DO RESZTY CYWILIZOWANEGO
SWIATA I JAKIMS CUDEM PRZESTAC KRASC I OSZUKIWAC.
INACZEJ MIEDZY SOBA BEDZIEMY SIE ZAWSZE NIENAWIDZIEC I RESZTA SWIATA BEDZIE
MYSLEC O NAS ZAWSZE Z POGARDA.
stosuja rozne
"chwyty"
np. MC oferuje zbieranie punkow na kupno domu lub samochodu
Za kazdy zakup na te karte zbiera sie punkty (% wartosci zakupow) ktore
potem zamieniame sa na darowizne pieniezna na pierwsza wplate raty,
i tak w przypadku zakupu domu mozna uzyskac do 2 tys US$ darowizny
na pierwsza wplate (downpayment) jesli pobierze sie pozyczke na zakup
tego domu w banku ktory wydal te karte.
Visa oferuje rozne "kruczki" turystyczne; ubezpieczenia i bezplatne
wynajecie samochodu  



JAKIE WYNAJECIE?  MOZE JESZCZE ROZDAJA SAMOCHODY ZA DARMO?
 itp

AMERICAN EXPRESS, bardzo popularny i wytrwale reklamowany w Ameryce
oferuje natychmiastowy zwrot czekow podrozniczych w wypadku zguby lub
kradziezy, itp
pozdrowko
Piotr



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Nie. Chodziło mi o kopiowanie wartości zmiennych. Mam pakiet zmiennych
wspólnych dla kilku wątków, przy czym wątki korzystają z nich oczywiście w
różnych miejscach. Za każym razem gdy dobieram się do takiej zmiennej
muszę
skorzystać z sekcji krytycznej.



Tak, bo groziło by to utratą spójności.

Może lepiej byłoby skopiować wartości
zmiennych, których będę potrzebował, do zmiennych lokalnych wątku. W ten
sposób nie trzeba kilka razy blokować dostępu innym wątkom do zmiennych
wspólnych, a jedynie raz (na początku wątku przy odczycie) lub dwa (na
końcu, jeśli w zmiennych wspólnych trzeba coś zapisać).



Tak !
O ile to możliwe nie działaj na zmiennych współdzielonych, bo zastosowanie
sekcji krytacznej jest trochę kosztowne czasowo.

| Acquire ? Release ? To pewnie coś z Borlanda, a w tym temacie jestem
| kompletnym ignorantem.
| Skoro są takie funkcje to pewnie mają też swój obszar zastosowań.
To metody klasy TCriticalSection rzeczywiście z Borlanda. Pierwsza
uniemożliwia dostęp do jakiegoś obszaru pamięci innym wątkom poza tym,
który
metodę wywołuje, druga wyłącza blokadę.



Od razu jaśniej :-)
Dobre: "Skoro są takie funkcje to pewnie mają też swój obszar zastosowań"
:-))))))))))
No właśnie jak już pisałem stosowanie sekcji krytycznej zajmuje odrobinkę
czasu. Tak więc staraj się nie nadurzywac pary Acquire Release. Ale niekiedy
trzeba będzie to zrobić i po prostu wtedy należy to zrobić. A cha, proste
operacje na typach prostych (np. inkramentacja int'a) wykonywane są jako
jedna instrukcja maszynowa procesora tak więc w takim wypadku można darować
sobie stosowanie sekcji krytycznej - zyskamy na efektywności, ale w takich
przypadkach należy zachować szczególną ostrożność.

| Niestety na
| specjalonsci Automatyka i Robotyka nie ma przedmiotu traktujacego o
| systemach czasu rzeczywistego - to jest po prostu chore :-(
| To skandal !!!!
| A na Pol Wrocławskiej jest takie coś !
No bo kto powiedział, że Warszawska jest najlepsza? :-) Chociaż może
uściślę: w trakcie mojego toku studiów nie było takiego przedmiotu. Co
roku
wprowadzają jakieś zmiany, więc może teraz coś takiego jest.



Na pol wroc jest coś takiego, być może tylko dlatego, że dystrybutor QNX'a
ma siedzibę we Wrocławiu - większość pracowników - domyślam się - to osoby
jakoś powiązane z politechniką.
A tak wogóle to wielu studentów mających QNX'a mówi "po co mi to" ...

pzdr
mk


Jasne, ze im z tego nic nie wyszlo, bo haslo nie znajduje sie na
plytce elektroniki tylko jest zapisane na powierzchni dysku



mozna sie bylo domyslic w sumie, tak jak sa tam i 'zapasowe' sektory na
wypadek badow

tak
samo jak firmware w specjalnie przeznaczonych do tego sektorach do
ktorych system operacyjny ani bios komputera nie ma dostepu. Da
sie do nich odwolac lecz jest to cokolwiek trudne bez specyfikacji
ktora nie jest dostepna. Do tych sektorow maja dostep programy
update'ujace firmware



hmm, w sumie moge zdeasemblowac jakis program apgrejdujacy firmware i
sprawdzic jak on to robi, mam tego kupe do Fujitsu IBM Seagate i chyba
Matxtora z jakiegos rosyjskiego FTP.
Najlepszym programem do grzebania na dysku jaki znam jest MHDD
(rosyjski) i on tego nie potrafi.

. Z tego co wiem to na przyklad IBM ma
oprogramowanie ktore sie nazywa "traveldiag" sluzace miedzy innymi
do usuwania hasel z dyskow. Lecz jest ono niedostepne dla
normalnych ludzikow.



ciekawe ze podales ta nazwe, przetrzepalem siec (google i inne
wyszukiwarki) i ta nazwa pada tylko 2 razy, raz tutaj, raz na jakiejs
liscie dyskusyjnej ibma z 2002 roku. Cos w tym jest, podraze temat.

Poza tym jest grupka
kolesi w Polsce ktora sciaga hasla z dyskow za 200 PLN i nie
potrzebuja do tego pomieszczen o 100% czystosci ani maszynek za
500.000$ jak Nortek.



Jakies namiary ? Wydawalo mi sie ze znam wiekszosc kombinatorow z
warszawskiej gieldy, a nikt z nich nie zna nikogo kto by znal kogos kto
zna kogos kto by wiedzial kto zna kogos kto potrafi sciagac hasla z
HDD (Oczywiscie nie liczac legend ala 'kolesie we wroclawiu
przelutowywuja elektroniki i to dziala na 3000%").

Pozdrawiam.


Z góry przepraszam za moją niewiedzę ale chcę w końcu się dowiedzieć
jaka jest różnica pomiędzy tymi trzema urzadzeniami? Konkretnie, kiedy
jakiego mam użyć w sieci? Czy jak mam abonament jakiejś sieci osiedlowej
czy miejskiej (np. e-wro we Wrocławiu) to czy jak chce podzielić sobie w
domu na 2 komputery to musze użyć switcha czy routera?



routera ze switchem :)

hub - bezmyślnie puszcza na wszytkie porty to co przyjdzie na
którykolwiek z nich

switch - tak jak hub, ale pamięta jakie adresy mac są na jakich portach
i przekazuje pakiety tam gdzie trzeba a nie wszędzie gdzie się da.

router - ten dla odmiany "orientuje się" po adresach ip. W najprostszym
wypadku to co z sieci lokalnej puszcza na port od strony sieci a całą
resztę na port WAN (od strony providera). W bardziej skomplikowanych
może obsługiwać więcej sieci, więcej interfejsów i mieć dużo dodatkowych
funkcji. M. in. NAT który przyda ci się do tego żeby wiele adresów z
sieci lokalnej widoczne było od strony providera pod jednym adresem IP
który od niego dostałeś.

Tak więc w twoim wypadku, żeby mieć jak największe szanse na poprawne
działanie z każdym dostawcą internetu przydałby się prosty router z
wbudowanym switchem oraz z funkcją NATa, kolonowaniem MAC (na wypadek
jakby prowider przypisywał na stałe mac do ip) i z możliwością
ustawiania TTL (na wypadek jakby dostawca sieci blokował "routowane"
pakiety)
Jeśli dostawca nie widzi problemu w podpięciu dwóch urządzeń i
przyznaniu ci dwóch adresów IP to wystarczy najprostszy switch.

Dla czepialskich - wiem że poniższe wyjaśnienia są maksymalnie
uproszczone ale w tym wypadku ścisłe trzymanie się terminologii i faktów
mija się z celem.


Klawisz Help czy jest to jakis martwy klawisz nie uzywany?



u mnie sie wyswietla help

przynajmniej nie otwiera zadnego helpa ani nic z tych rzeczy.
Czy istnieja jakies generalne skroty klawiszowe,



istnieja, w przeciwienstwie do PC na maczku z nich korzystam..
obejrzyj sobie menu :)

lubie uzywac klawiatury czesto wiecej niz myszke bo moge wykonac wiele
rzeczy szybciej. np ALT - TAB przelacza sie miedzy aplikacjia (To mi
dziala
tez na MACku) CTL ESC otwiera w PC w windzie start



tutaj nie ma menu Start.. to nie jest PC

ALT Fx przezuca mnie miedzy wirtualnymi desktopami jak ma sie ich wiecej
niz jeden :) dostawanie sie do znakow specjanych, w najgorszym
wypadku na PC jak nie moglem znalesc klawisza to ALT Numer
i wyskakiwalo mi z kodu ascii, nie moge znalesc na klawiaturze znaku #



wychodzi, ze masz Apple Pro PL. alt oraz 2 zalatwi sprawe..

no to by bylo tak po krutce pewnie w trakcie znajde jeszcze cos ale na
razie
to wszyskto



sa standardowe skroty, np jablko i P daje nam drukowanie
ale sa tez skroty rozne, dla roznych aplikacji. mozna powiedziec, ze z
grubsza zgadza sie to z pc.
---
Pozdrawiam/Best Regards

        Taryk Abo-Hassan

Think! Use Macintosh!

----------------------------------------------------------------------
Joe Cocker we Wroclawiu: Wygraj podwojna wejsciowke na koncert!

| http://link.interia.pl/f15f9



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.sys.macintosh


>